O tym, że sauna ma dobroczynny wpływ na zdrowie wiedzą chyba wszyscy. Jednak regularnie odwiedzana nie tylko poprawi naszą odporność, ale również bardzo pozytywnie wpłynie na urodę.

Reklama

Przebywanie w pomieszczeniu nagrzanym nawet do 100 stopni Celsjusza sprawia, że już po kilka minutach zaczynamy się mocno pocić. I właśnie to jest moment, w którym zaczyna się dobroczynne działanie dla naszej skóry. Pocenie się wpływa bowiem na nią oczyszczająco.

- Dzięki wysokiej temperaturze pory się rozszerzają, skóra ulega rozpulchnieniu, a wszystkie toksyny są wydalane na zewnątrz. Temperatura pobudza też krążenie krwi, co sprawia, że do tkanek zaczyna docierać więcej tlenu i składników odżywczych. W rezultacie po dobrze przeprowadzonym seansie saunowym skóra jest oczyszczona z tłuszczu, łoju i martwych komórek, a cera wyraźnie ładniejsza, gładsza i ma zdrowszy kolor – mówi Karolina Buczek, szefowa HedoniSpa w czterogwiazdkowym hotelu Piwniczna Spa&Conference. – Aby osiągnąć najlepszy efekt z kąpieli saunowych warto korzystać minimum raz w tygodniu, przeznaczając na to minimum półtorej godziny. Z sauny nie powinno się korzystać w pośpiechu, bo pamiętajmy, że jest to wypoczynek. Podczas takiego seansu powinniśmy dwa razy wykonać cykle składające się z trzech faz: nagrzewanie ciała (kąpiel w saunie), schładzanie ciała (prysznic, basen), odpoczynek – dodaje Karolina Buczek.

Aby efekt był jeszcze lepszy podczas wizyty w saunie warto zaaplikować swojej twarzy serię maseczek. Rozgrzana skóra, z głęboko oczyszczonymi i otwartymi porami błyskawicznie wchłonie wszystkie pielęgnacyjne składniki. One sprawią, że efekt będzie wręcz olśniewający. Szczególnie w karnawale, kiedy okazji do spotkań towarzyskich jest bardzo dużo i na każdym chcemy wyglądać oszałamiająco.

Materiały Prasowe

- Najlepiej nakładać maseczkę podczas ostatniej wizyty w saunie – radzi Karolina Buczek. – Warto też przed maseczką wykonać peeling, najlepiej jak najbardziej naturalny. Popularne są glinki, sole, peelingi kawowe. Pamiętać należy też o tym, aby nie nakładać na samym początku peelingu na czoło - będzie spływał do oczu i je podrażniał – dodaje.

Po wizycie w sunie trzeba zadbać o włosy, bo wysoka temperatura prowadzi do wyparowania wody, która jest naturalną ich częścią. Dlatego po częstych wizytach w saunie osoby z włosami suchymi mogą zauważyć brak połysku, utratę sprężystości, a w konsekwencji nadmierną kruchość i łamliwość. Z kolei osoby zmagające się z włosami przetłuszczającymi są narażone na wzmożoną produkcję tłuszczu przez gruczoły łojowe.

- Dlatego do sauny, zarówno suchej, jak i parowej, nie wolno wchodzić z mokrymi, dopiero co umytymi włosami. Kiedy włosy są mokre, ich łuski się otwierają, a wtedy bardzo łatwo o ich zniszczenie . Antidotum na to jest regularne używanie kosmetyków ochronnych, które mają większe stężenie substancji pielęgnacyjnych, Warto zainwestować w też czapeczkę z bawełny lub filcu, która chroni włosy podczas kąpieli saunowych – wyjaśnia Karolina Buczek z hotelu Piwniczna Spa&Conference.

Materiały Prasowe

Opuszczając saunarium warto umyć dokładnie ciało nie używając mydła. Nawilżenie i pielęgnację, o ile nie jest „wpleciona” w seans, dobrze zacząć około dwóch godzin od jego zakończenia.

Reklama