80 procent lekarzy rodzinnych podpisało kontrakty - ogłosił minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. Umów z NFZ na leczenie pacjentów nie podpisują głównie członkowie Porozumienia Zielonogórskiego. Gdzie szukać pomocy, jeśli po Nowym Roku zastaniemy zamknięty gabinet lekarski?
Tym pacjentom, którzy zastaną zamknięte drzwi gabinetu swego lekarza, minister Bartosz Arłukowicz proponuje szpital w postaci izby przyjęć czy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego lub nocną pomoc lekarską, która w niektórych powiatach ma być czynna całą dobę. Zapewnia przy tym, że Narodowy Fundusz Zdrowia sfinansuje każdą taką wizytę ubezpieczonego pacjenta.
Informacja o zamknięciu placówki od 1 stycznia 2015 roku wywieszona na drzwiach przychodni lekarzy rodzinnych w Łodzi
Minister namawia pacjentów na odchodzenie od lekarzy, którzy zamknęli swoje gabinety. Każdy pacjent ma prawo bezpłatnie zmienić lekarza rodzinnego trzy razu w roku.
- radzi szef resortu.
Problem w tym, że nie ma nadmiaru lekarzy rodzinnych, a szpitalne izby przyjęć czy SOR-y są teraz zwykle przepełnione.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zobacz
|