W Hiszpanii 3 kolejne osoby podejrzane o zarażenie wirusem Ebola. Do madryckiego szpitala Carlosa III został przewieziony misjonarz, który wrócił z Liberii, obywatel Nigerii, który podczas lotu z Paryża do Madrytu dostał gorączki i drgawek oraz osoba mającą kontakt z Teresą Romero - pielęgniarką od 10 dni walczącą z wirusem.

Reklama

Jak nieoficjalnie informują hiszpańskie agencje, ową osobą ma być chory, którego 6 października wieziono tą samą karetką, którą wcześniej transportowano do szpitala Teresę Romero. Podobno, zanim odkażono karetkę, przewieziono nią 7 pacjentów. To jedna z tych osób, która prawdopodobnie miała najmniejsze szanse na zarażenie się chorobą - twierdzi Fernando Simon, rzecznik rządowego komitetu do walki z ebolą.

O odizolowanym w szpitalu misjonarzu wiadomo, że w Liberii miał kontakt z chorymi na gorączkę krwotoczną. A o lecącym z Paryża Nigerczyku, że niedawno wrócił z Afryki. Samolot Air France stoi na bocznej płycie lotniska Barajas, gdzie zostanie odkażony. Dzisiaj wieczorem mają być znane wyniki badań podejrzanych o zarażenie.

ZOBACZ TAKŻE: Warszawski szpital gotowy na ebolę... prowizorycznie>>>