Dziennik Gazeta Prawana logo

Najgroźniejsza choroba świń. Czy zagraża człowiekowi?

18 lutego 2014, 12:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wirus afrykańskiego pomoru świń (ASF) został znaleziony w próbce pobrane 13 lutego br. od padłego dzika, który został znaleziony w gminie Szudziałowo
Wirus afrykańskiego pomoru świń (ASF) został znaleziony w próbce pobrane 13 lutego br. od padłego dzika, który został znaleziony w gminie Szudziałowo/PAP
To jest najgroźniejsza choroba wśród świń. Nie ma na nią szczepionki, a do tego jest odporna na trudne warunki atmosferyczne. W Polsce wykryto pierwszy przypadek afrykańskiego pomoru świń.

Kierownik Zakładu Chorób Zakaźnych na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, doktor Tadeusz Jakubowski tłumaczy, że w temperaturach zbliżonych do tych w lodówkach czy chłodniach, ten wirus może przetrwać nawet kilkanaście miesięcy. Podobnie w wędzonkach. Dlatego tak ważne jest, żeby dezynfekować pojazdy, w których przewożona jest wieprzowina.

Jest też podejrzenie, że choroba może być przenoszona przez kleszcze. Te mogą przedostać się na teren innego kraju nawet nie przez świnie, ale przez ptaki. Ekspert podkreśla jednak, że wirus ten nie jest groźny dla człowieka.

Tadeusz Jakubowski tłumaczy, że są określone zasady bioasekuracji, których trzymać powinien się każdy hodowca świń. Teren powinien być ogrodzony, nie mogą mieć tam wstępu osoby postronne. Ludzie wchodzący na fermę powinny dokładnie kąpać się i przebierać.

Ekspert uważa, że raczej nie ma możliwości, żeby ta choroba rozprzestrzeniła się na terenie naszego kraju. Nasze służby weterynaryjne są na taki wypadek przeszkolone i przygotowane. Dodaje, że alarm dotyczący afrykańskiego pomoru świń był ogłoszony już dwa lata temu.

Pierwszy opis tej choroby pojawił się w 1921 roku w Afryce. Stamtąd zaczęła się ona przenosić na kontynent Europejski. Pierwsze ogniska stwierdzono 36 lat później w Portugalii i Hiszpanii. Tam sobie poradzono z tym problemem, wybijając zwierzęta. Choroba pojawiała się później we Francji, Włoszech, na Malcie. W 2007 roku stwierdzono pierwsze przypadki afrykańskiego pomoru świń w Gruzji. Stamtąd choroba przeniosła się do Armenii, Azerbejdżanu i do Rosji. W tym momencie pojedyncze ogniska pomoru znajdują się na Ukrainie, nie wiadomo ile jest na Białorusi. Ostatnio też odkryto pojedyncze przypadki afrykańskiego pomoru świń wśród dzików na Litwie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj