Doświadczonego lekarza zapewne niewiele może zaskoczyć. Tym razem jednak chirurg ze szpitala uniwersyteckiego w Sofii musiał przyznać, że czegoś takiego jeszcze nie widział. W ciele 67-letniej pacjentki, która zgłosiła się do szpitala z powodu komplikacji po przeziębieniu, znajdował się guz ważący... 23 kilogramy!
Jak mówi chirurg Bożydar Sławczew, guz miał wielkość 7-letniego dziecka. Uciskał wiele ważnych dla życia organów wewnętrznych. Kobieta wiedziała, że w jej ciele rozrasta się guz, jednak bała się poddać operacji. Zrobiła to dopiero w momencie, gdy nie mogła już normalnie funkcjonować. Po usunięciu guza straciła jedną trzecią swojej dotychczasowej wagi.
- - przyznał bułgarski chirurg.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zobacz