Rok temu naukowcy opublikowali badania, w których dowodzą, że mężczyźni z silniejszym systemem immunologicznym uznawani są za bardziej atrakcyjnych. Badacze z uniwersytetu Abertay Dundee w Szkocji wskazali, że istnieje wyraźne powiązanie między systemem immunologicznym, poziomem testosteronu i atrakcyjnością fizyczną.

Reklama

Uczeni w swoich wnioskach poszli nawet o krok dalej. Zespół badawczy pod kierunkiem dr Markusa Rantala z Uniwersytetu Turku w Finlandii wskazał, że przystojni mężczyźni chorują rzadziej i są mniej narażeni na przeziębienia, na co wpływa wspomniany system immunologiczny.

Jednocześnie badacze postanowili zbadać, czy o takie same wnioski można pokusić się w przypadku kobiet. Okazało się jednak, że siła układu odpornościowego kobiet, nie jest w żaden sposób związana z ich atrakcyjnością.

- Wyniki naszych badań potwierdzają, że atrakcyjność kobiet nie stanowi żadnej wskazówki czy ich system odpornościowy jest silny czy nie - wyjaśnił dr Markus Rantal. Naukowiec zapowiedział, że konieczne są dalsze badania. Mają one rozstrzygnąć, czy wygląd kobiet nie sygnalizuje odporności na dolegliwości inne niż przeziębienie.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Reklama