Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarze apelują: nie pokazywać celebrytów z papierosem

30 listopada 2012, 21:58
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
papieros
Popularyzowanie wizerunku celebryty z papierosem w ręku jest szkodliwe/Shutterstock
O zaprzestanie publikacji zdjęć i reklam, emisji programów w TV i internecie z osobami publicznymi, zwłaszcza celebrytami, z papierosem w ręku zaapelowali lekarze różnych specjalności do mediów, w szczególności wydawców, redaktorów naczelnych i fotoedytorów.

- - powiedział prof. Tadeusz Orłowski, konsultant krajowy w dziedzinie chirurgii klatki piersiowej na piątkowym spotkaniu z mediami, podczas którego przedstawiono apel. Spotkanie zorganizowano w ramach VI konferencji Polskiej Grupy Raka Płuca, która odbywa się w dniach 30 listopada - 1 grudnia w Warszawie.

Według sygnatariuszy apelu, osoby publiczne, występujące w mediach, stanowią częsty wzór do naśladowania, dlatego popularyzowanie ich wizerunku z papierosem w ręku jest szkodliwe i może osłabiać działania profilaktyczne dążące do ograniczenia nałogu tytoniowego w społeczeństwie.

Dlatego - napisano w dokumencie - . Jego autorzy wzywają jednocześnie media do większego zaangażowania w edukację społeczną na temat negatywnych skutków palenia.

Ekspert przedstawił przykłady zdjęć znanych aktorów i celebrytów - kobiet i mężczyzn - z papierosem w ręku, które ostatnio ukazały się w prasie, m.in. kobiecej. Jedno z nich z wizerunkiem przystojnego mężczyzny z papierosem podpisano: "męska ikona".

- - przypomniał prof. Orłowski.

Autorzy apelu zwracają uwagę, że palenie papierosów jest od wielu lat - . Przypominają, że dym tytoniowy zawiera ponad 4 tys. związków chemicznych, w tym ponad 40 znanych czynników rakotwórczych oraz szereg rakotwórczych. Narażenie na dym tytoniowy jest - według nich - przyczyną śmierci, wielu chorób i niepełnosprawności, w tym chorób układu oddechowego, chorób układu krążenia, a także innych chorób.

Jak podkreślił prof. Orłowski, palenie papierosów - przede wszystkim czynne, ale też bierne - jest główną przyczyną zachorowania na raka płuca, największego zabójcę wśród chorób nowotworowych. Odpowiada za 96 proc. przypadków tego raka.

W Polsce co roku odnotowuje się 21 tys. nowych zachorowań na raka płuca. - - podkreślił obecny na spotkaniu prof. Witold Rzyman z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.

Tymczasem do nałogowego (codziennego) palenia tytoniu przyznaje się 9 mln Polaków po 15. roku życia. Prof. Orłowski zwrócił uwagę, że szkodzą oni w ten sposób nie tylko sobie, ale też osobom niepalącym. - - powiedział specjalista. Jedną trzecią z tego stanowią dzieci narażone na dym tytoniowy w domu.

Przedstawiciele środowiska medycznego, którzy podpisali apel zwracają też uwagę, że popularne ostatnio papierosy elektroniczne również nie są bezpieczne, a ich palenie może prowadzić do uszkodzenia płuc.

- - podsumował prof. Orłowski.

Oprócz niego, wśród sygnatariuszy dokumentu znaleźli się: prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego prof. Janina Stępińska, prezes Polskiego Towarzystwa Onkologicznego prof. Jacek Jassem, prof. Maciej Krzakowski prezes Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, prezes Polskiego Towarzystwa Kardio-Torakochirurgów prof. Wojciech Dyszkiewicz, prezes Polskiej Grypy Raka Płuca prof. Rodryg Ramlau.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj