Badacze z wrocławskiego wydziału Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej sprawdzili, na jakie obciążenia narażeni są specjaliści od interwencji kryzysowych - psychologowie, pracownicy socjalni, policjanci, strażacy czy ratownicy medyczni. Ich badanie pokazało, że choć nie są bezpośrednimi ofiarami stresu pourazowego, to doświadczają go poprzez kontakt z poszkodowanymi i udział w akcjach ratunkowych - narażeni są na tzw. wtórny zespół stresu pourazowego.
Zdrowie Dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>
Naukowcy przebadali 85 ratowników medycznych z Dolnego Śląska. Wyniki pokazały, że mimo braku bezpośredniego zagrożenia życia doświadczają oni objawów podobnych do tych, na które cierpią ich pacje
- wyjaśniła Elżbieta Szymanowska, autorka badania.
- dodała prof. Aleksandra Łuszczyńska, psycholog zdrowia i kierownik badania.
Szymanowska podkreśliła, że ratownicy są także grupą, w której ryzyko wypalenia zawodowego jest stosunkowo wysokie. Podnoszą je takie czynniki jak konflikty interpersonalne w pracy, ograniczenia organizacyjne wynikające z braku lub niedoboru specjalistycznego sprzętu, sprzeczne wymagania lub niedostatecznie sprecyzowane reguły i procedury oraz przeciążenie zbyt dużą liczbą obowiązków i szybkim tempem pracy. Z kolei samo wypalenie zawodowe przejawia się m.in. obniżonym zaangażowaniem w pracę, zmęczeniem oraz fizycznym i psychicznym poczuciem wyczerpania sił.
Zdaniem badaczy jednym ze sposobów na radzenie sobie z trudem codziennej pracy i przeciwdziałanie problemom zdrowotnym jest zwiększenie u ratowników poczucia własnej skuteczności, czyli przeświadczenia o tym, że są w stanie poradzić sobie w trudnej sytuacji. To przekonanie, związane z możliwością kontrolowania emocji i radzenia sobie z negatywnymi objawami wywołanymi przez wtórną , powinno być wzmacniane u osób zawodowo zajmujących się interwencją kryzysową przez ich przełożonych, rodziny, osoby szkolące i terapeutów.traumę
W badaniu wzięło udział 85 ratowników medycznych w wieku 22-52 lata o stażu pracy między od 6 miesięcy do 23 lat (90 proc. z nich stanowili mężczyźni).