Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakodowany pacjent będzie bezpieczniejszy

17 lutego 2011, 08:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pacjenci Szpitala Specjalistycznego w Grudziądzu będą nosić na rękach paski z kodem kreskowym. Szpital zapłaci za nie tylko 5 gr od osoby, ale zyski mają być o wiele wyższe. Przede wszystkim szybki dostęp do informacji o pacjencie, jego chorobie, zażywanych lekach, diecie.

Dzięki kodom będzie można też uniknąć pomyłek związanych z podaniem pacjentowi nie tego leku, który zapisał mu lekarz. A jeśli pacjent np. zemdleje na spacerze czy w łazience, od razu będzie wiadomo, kim jest i jak dobrać najlepszą medyczną procedurę.

– To bardzo częste rozwiązanie w krajach zachodnich, choć jeszcze nie w Polsce – mówi „DGP” Adam Kozierkiewicz, ekspert ochrony zdrowia. Podkreśla, że tym samym kodem znakuje się potem np. próbki krwi czy tkanek pobrane od pacjenta, wydawane dla niego leki z apteki szpitalnej. – To bardzo ważne, bo jak pokazują choćby amerykańskie badania, nawet w najlepiej zorganizowanych placówkach zdarza się np. podanie niewłaściwego leku – dodaje Adam Kozierkiewicz.

Zaletą pasków z kodami jest też ochrona danych osobowych. W papierowe karty zawieszone na łóżku każdy pacjent czy gość może zajrzeć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj