Kupujących kusi przede wszystkim cena. Według "Rzeczpospolitej" w niektórych przypadkach oferowane produkty kosztują niemal o połowę mniej niż oryginalny lek. Kontrowersje budzi sposób dystrybucji.
Przesyłkę można odebrać nawet z automatu paczkowego, albo zamówić z dostawą kurierską. Tymczasem Ozempic wymaga odpowiednich warunków przechowywania - przed pierwszym użyciem powinien być przechowywany w lodówce.
GIF reaguje ws. nielegalnego handlu Ozempicem
Główny Inspektor Farmaceutyczny (GIF) powiedział na łamach "Rzeczpospolitej", że zna skalę zjawiska. Jednak zaznaczył, że brak danych umożliwiających identyfikację odpowiedzialnych podmiotów utrudnia podjęcie działań administracyjnych przewidzianych prawem.
GIF poinformował również, że od początku tego roku uczestniczy w pracach zespołu, którego celem jest opracowanie propozycji zmian legislacyjnych mających na celu uszczelnienie przepisów dotyczących sprzedaży leków przez internet.
Luki w przepisach
Jak zwraca jednak uwagę gazeta, problemem jest niewystarczająca egzekucja regulacji. GIF może interweniować dopiero po otrzymaniu zgłoszenia o nielegalnej działalności. Utrudnieniem jest duża liczba tego typu platform oraz częste zmiany domen, nazw czy spółek, na które są rejestrowane, co znacznie komplikuje identyfikację odpowiedzialnych osób i prowadzenie dochodzeń przez organy ścigania.
W efekcie konsumenci pozostają narażeni na ryzyko zakupu nielegalnych lub niebezpiecznych produktów. Natomiast przestępcy wykorzystują luki w przepisach i trudności w ich egzekwowaniu.
GIF ostrzegał przez nielegalnym Ozempicem
GIF już w ubiegłym roku ostrzegał przez nielegalnym Ozempicem oferowanym w internecie. "Sfałszowane leki są oferowane na nielegalnych stronach internetowych lub w mediach społecznościowych. Często nie zawierają deklarowanej substancji czynnej, mogą zawierać szkodliwe zanieczyszczenia i nie są dopuszczone do legalnego obrotu. Takie produkty nie gwarantują spełnienia norm jakości, bezpieczeństwa i skuteczności" – czytamy na stronie GIF.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
