Warunki klimatyczne i biometeorologiczne w Polsce wpływają niekorzystnie na samopoczucie i aktywność fizyczną większości osób. Stosunkowo niewielki dostęp do sezonowych owoców i warzyw oraz ilości słonecznych dni również niekorzystnie wpływa na organizm człowieka. Praca w zamkniętych, klimatyzowanych pomieszczeniach, codzienny stres i obowiązki to dodatkowe obciążenie dla kondycji psychicznej i fizycznej. Dieta w okresie jesienno-zimowym zazwyczaj staje się mniej urozmaicona, pojawia się w niej więcej produktów przetworzonych i zawierających sporą ilość konserwantów, co natychmiastowo odbija się na zdrowiu.

Z tym wszystkim organizm musi na co dzień walczyć, uruchamia liczne mechanizmy obronne, wyczerpując tym samym zapasy witamin, koenzymów, pobudza układ nerwowy, hormonalny, oczyszcza z toksyn, stale stymuluje układ immunologiczny. To jednak w znacznej mierze go osłabia i czyni tym samym mniej odpornym na bakterie, wirusy i grzyby. To, czy tak się stanie, zależy jednak od stylu życia człowieka. Odpowiednie podejście pomoże uchronić organizm przed różnego typu niebezpiecznymi dla zdrowia infekcjami.

Po pierwsze – dieta

Jesienią i zimą należy w pierwszej kolejności zadbać o regularne posiłki oraz zdrową dietę. Najlepiej w tym celu przygotować sobie jadłospis na cały tydzień. Dania można gotować z wyprzedzeniem. Jest to dobre rozwiązanie zwłaszcza dla osób, które w ciągu tygodnia nie mają zbyt wiele czasu wolnego. Można również skorzystać z pomocy dietetyka, który dopasuje indywidualny plan żywieniowy, biorąc pod uwagę takie czynniki, jak np. waga, zawartość tkanki tłuszczowej, uwarunkowania fizyczne czy choroby. - Z pewnością dieta powinna być bogata w tłuszcze, białko, a ze stosunkowo małą ilością węglowodanów, które w dużej mierze są odpowiedzialne za przybieranie na wadze u większości osób. Warto postawić na pewno m.in. na warzywa, ryby, cenne kwasy omega 3 oraz witaminę D3 i owoce z barwnikiem czerwonym i pomarańczowym, z uwagi na zawartość beta karotenu czyli grejpfruty i pomarańcze – obecność witaminy C – czyli antyoksydantów. Z wolnymi rodnikami walczy przede wszystkim witamina C (aronia, głóg), E (oleje roślinne), beta karoten (żółte owoce i warzywa), izoflawonoidy, resweratrol (winogrona) – mówi dr n. med. Marzena Gajewska z Centrum Medycznego ENEL-MED. Ilość posiłków również ustala się indywidualnie, najlepiej spożywać ich od 3 do 4 w ciągu dnia, ale zawsze o mniej więcej tych samych porach.

Po drugie – spokój i relaks

Dla organizmu w okresie jesienno-zimowym, kiedy ma on obniżoną odporność, bardzo ważna jest umiejętność zapanowania nad stresem. Hormon kortyzol, którego wydzielanie zwiększa się w wyniku napięcia, nie tylko obniża odporność, ale również negatywnie wpływa na funkcjonowanie wielu narządów wewnętrznych, w tym serca. Dlatego tak ważne jest, by w tych chłodnych porach roku szczególnie o siebie zadbać, znajdując na przykład czas dla siebie i swoich zainteresowań, które pozwalają się zrelaksować. Doskonałym remedium na stres jest wysiłek fizyczny. Wszelkiego rodzaju sporty wykonywane regularnie, to znaczy najlepiej minimum 30 minut dziennie, wspomagają wydzielanie endorfiny, tzw. hormonu szczęścia, oraz doskonale odprężają.

- Ogromnym problemem dla wielu osób, jest tak zwana depresja sezonowa, która nierzadko powstaje w wyniku zmieniającej się aury czy braku wystarczającej ilości słońca. W tym przypadku niezwłocznie należy zgłosić się do psychologa, który następnie podejmie odpowiednie kroki – mówi internista. - Jesienią albo zimą nierzadko uaktywnia się choroba afektywna jednobiegunowa (depresja), która w przeciwieństwie do chandry, jest chorobą przewlekłą, którą należy leczyć nie tylko terapią, ale również odpowiednimi środkami farmakologicznymi. Wymaga ona opieki psychiatrycznej – dodaje specjalista z Centrum Medycznego ENEL-MED.

Po trzecie – uwaga na grypę

W celu zapewnienia odporności na grypę jednym ze skutecznych sposobów jest coroczne szczepienie przeciwko tej chorobie. Dodatkowo poprzez szczepienie hamujemy rozprzestrzenianie się choroby i rozwój epidemii. - Grypa jest chorobą, którą należy leczyć. Z pewnością nie można jej zaniedbać, wszelkie domowe sposoby mogą co najwyżej wspomóc terapię, ale nie powinny stanowić jej trzonu. Jedynym rozsądnym wyjściem jest konsultacja lekarska i przyjmowania zaleconych lekarstw – wyjaśnia dr n. med. Marzena Gajewska.