Jak dodaje specjalistka, ważne jest zapewnienie właściwej wentylacji jam nosa i zatok.

Barotrauma, czyli uraz ciśnieniowy, może spowodować uszkodzenie różnych tkanek ciała na skutek nagłej zmiany ciśnienia w otoczeniu lub bezpośredniego oddziaływania. Powodem jest zwykle nagła dekompresja otoczenia, działanie fali uderzeniowej lub wentylacja mechaniczna.

- Urazy wywołane zmianą ciśnienia najczęściej przydarzają się osobom nurkujących, uprawiających sporty lotnicze, takie jak skok ze spadochronem i baloniarstwo, a także pasażerom podróżującym samolotem – ostrzega dr Agnieszka Dmowska-Koroblewska Centrum Medycznego MML.

Jak tłumaczy, uraz ciśnieniowy prowadzi do uszkodzenia struktur ucha środkowego i wewnętrznego. Objawia się silnym bólem, zawrotami głowy i zaburzeniami równowagi. Dodaje, że spośród zatok przynosowych urazowi ciśnieniowemu najczęściej ulegają zatoki czołowe. Objawem tego jest rozpierający ból w okolicy czołowej, a także wynaczynienie się krwi do jamy zatok.

- Duża różnica ciśnień oddziałuje na nasz organizm, dlatego warto zabezpieczyć się przed jej negatywnymi skutkami. Nieprawidłowości mogą być spowodowane krzywą przegrodą nosa lub inną dolegliwością powodującą niedrożność przewodów łączących zatoki z jamą nosa – wyjaśnia dr Dmowska-Koroblewska.

Dzieje się tak dlatego, ponieważ zablokowanie ujścia zatok lub skrzywiona przegroda nosa uniemożliwia wyrównywanie ciśnienia i prowadzi do barotraumy. - Prowadzi do niej również niedrożność trąbki słuchowej, która łączy jamę nosa z uchem środkowym. Przy jednoczesnym przebywaniu w wodzie jest niezwykle groźną sytuacją, ponieważ dodatkowo mogą wystąpić zaburzenia równowagi i dezorientacja przestrzenna – dodaje.

Jak zatem uchronić siebie i rodzinę przed barotraumą? - Ważna jest właściwa wentylacja jam nosa i zatok. Dlatego w przypadku podróży samolotem na 30 minut przed startem i lądowaniem warto zachęcić dziecko do wydmuchania nosa i samemu dobrze jest zrobić to samo. A jeśli to nie wystarcza, pomocne zazwyczaj są krople obkurczające błonę śluzową nosa – przekonuje specjalistka Centrum Medycznego MML.

Jej zdaniem w razie objawów ostrej infekcji dróg oddechowych, należy rozważyć przełożenie podróży na inny termin, jeśli jest to jeszcze możliwe. Natomiast u osób mających przewlekłe katary i spływanie wydzieliny po tylnej ścianie gardła, a także zatykanie uszu, przed planowanym nurkowaniem należy wykonać badanie endoskopowe oraz tomografię komputerową zatok i uszu.

- Jeśli objawy są nasilone – podkreśla dr Dmowska-Koroblewska - czyli występuje ropny katar, bardzo intensywny ból ucha, temperatura ciała jest podwyższona, zawsze w takich przypadkach należy zgłosić się do specjalisty otolaryngologa i postępować zgodnie z jego zaleceniami.