Na jednym ze zdjęć w środku najnowszego numeru można zobaczyć Diaz w - zaprojektowanej przez Stellę McCartney - obcisłej i prześwitującej koronkowej sukience w tonacji soczystej zieleni, z odsłoniętymi smukłymi plecami. Uwodzącego wdzięku i kokieterii gwieździe kina dodają niby niedbale rozczesane na boki włosy, powłóczyste spojrzenie i usta pokryte szminką w kolorze intensywnej czerwieni.

Reklama

Na pytanie o sposób na idealną sylwetkę aktorka odpowiada z wyraźnym rozbawieniem: Sensowna kombinacja tego, co pozwala spalić jak najwięcej kalorii. Czyli na przykład 30 minut tańca lub 30 minut seksu. Choć właściwie zależy, jaki to rodzaj seksu, dlatego najlepiej każdego dnia znaleźć czas na jedno i drugie. To działa! Wiem, co mówię.

Co ciekawe, z kolejnych wypowiedzi Diaz można się dowiedzieć, że nie stroni od piwa, a ulubionym jest Black Sabbath. Przyznaje też z rozbrajającą szczerością, że nigdy nie odmawia sobie wysokokalorycznych przekąsek, nawet chrupek w postaci pieczonej skóry świńskiej.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>