Organizatorem III Narodowego Kongresu Żywieniowego odbywającego się 26 i 27 stycznia na stadionie PGE Narodowym jest Instytut Żywności i Żywienia. Trzecią edycję wydarzenia poświęcono osobom w starszym wieku. Specjaliści omawiają m.in. wpływ żywienia na kondycję zdrowotną i długowieczność, żywienie w określonych chorobach, interakcje żywności i suplementów diety z przyjmowanymi lekami oraz inne problemy związane ze starzeniem się.

- W Polsce jest już prawie 6 milionów osób po 65. roku życia, a za 20 lat będzie ich około 9 milionów (35 proc. społeczeństwa) – mówił na konferencji prasowej dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia prof. Mirosław Jarosz. - Marzymy, by było to życie dłuższe – ale także w dobrym zdrowiu - dodał.

- W ostatnich 30 latach długość życia Polaków znacząco wzrosła, co miało – miedzy innymi – związek ze zmianą nawyków żywieniowych. Spożycie tłuszczów roślinnych wzrosło aż 14 razy, owoców – 7 razy, warzyw – 2 razy. Z drugiej strony zmniejszyło się spożycie soli, czerwonego mięsa i jego przetworów. Choć Polakom daleko jeszcze do spełnienia norm, o których myślimy, to nawet te korekty zmniejszyły ryzyko miażdżycy, nowotworów czy otyłości – mówił prof. Jarosz.

Zwrócił jednak uwagę, że nadal powinniśmy gonić świat – jesteśmy dopiero na 41. miejscu, jeśli chodzi o długość życia. Problemem są nadwaga i otyłość, która dotyczy 70 proc. mężczyzn i około 55 proc. kobiet.

- Nie chodzi nawet o to jak długo, ale jak będziemy żyli. Średnio przez 16 lat żyjemy z poważnymi chorobami z ograniczoną wydolnością, podczas gdy dłużej żyjący Japończycy muszą godzić się na dolegliwości i ograniczenia średnio przez 10 lat. Chcemy, by jak największa była grupa osób starszych i zdrowych – podkreślił profesor. - Aby utrzymać zdrowie, potrzebne jest właściwe odżywanie oraz odpowiedni styl życia – a także szybkie wykrywanie osób, którym zagrażają możliwe do zwalczenia zagrożenia. Starzenie tylko w 25 proc. zależy od genów, w 75 proc. – od stylu życia - mówił prof. Jarosz.

Poprawie sytuacji ma służyć zaprezentowana po raz pierwszy na Kongresie - Piramida Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej zmodyfikowana dla seniorów, przygotowana przez Instytut.

Przedstawiający nowa piramidę prof. Jarosz podkreślił, że w porównaniu z powszechnie znaną piramidą zdrowego żywienia wersja dla seniorów kładzie miedzy innymi nacisk na aktywność fizyczną, odpowiednią ilość wody (2 litry dziennie), a obok warzyw i owoców wprowadza także szklankę soku.

Jak zaznaczył prof. Jarosz podstawowe znaczenie ma aktywność fizyczna. Im większa sprawność około 30. roku życia, tym większe szanse, że nie obniży się ona do poziomu utrudniającego funkcjonowanie. Szczególne znaczenie dla zdrowia i długiego życia mają ścisłe relacje międzyludzkie oraz integracja społeczna. Słynący z długowieczności mieszkańcy Sardynii zawdzięcza ją nie tylko śródziemnomorskiej diecie, ale i wspólnemu przyjemnemu spędzaniu czasu.

Specjaliści wyjaśnili, jaka powinna być dieta seniora. Posiłki powinny być regularne i urozmaicone, możliwie jak najmniej przetworzone. Warzywa i owoce (co najmniej 400g) trzeba spożywać 5 razy dziennie. Spożywane 3 razy dziennie produkty mleczne (głównie fermentowane) będą dobrym źródłem wapnia. Zamiast czerwonego mięsa warto sięgać po ryby i drób. Należy jeść więcej tłuszczów roślinnych, jak najmniej cukru i słodyczy. Ograniczyć sól na rzecz większej ilości ziół.

Mając na uwadze nadmierną skłonność - zwłaszcza starszych Polaków - do sięgania po suplementy, prof. Jarosz wskazał, że powinno się je przyjmować dopiero po konsultacji z lekarzem. Jedynym zalecanym przez specjalistów z Instytutu suplementem niezbędnym większości seniorów jest witamina D - w dawce 2000 jednostek. Jak wynika z niedawnych ustaleń słabsze dawki u osób starszych nie są skuteczne, natomiast najwyższa bezpieczna dawka to 4000 jednostek.

W sobotę 27 stycznia - w drugim dniu Kongresu - zaplanowano społeczną debatę z udziałem przedstawicieli środowisk związanych z opieką nad ludźmi w starszym wieku. Zaproszeni eksperci przedstawią konkretne, praktyczne wskazówki, jak sprawić, by rosnące w Polsce grono ludzi starszych mogło cieszyć się zdrowiem i dobrą kondycją przez wiele lat.