Chociaż coraz głośniej mówi się o tym, że nitkowanie to zbędna czynność higieniczna, dentyści, w tym American Dental Association, przekonują, że warto regularnie używać nitki. Powód? Nitka dentystyczna dociera w zakamarki jamy ustnej, których nie jest w stanie wyczyścić szczoteczka do zębów. - Choroby dziąseł zaczynają się najczęściej w dwóch miejscach - na linii dziąseł oraz w przestrzeniach międzyzębowych. Chcąc się przed nimi chronić, musimy dbać o higienę tych miejsc. Nitkowanie pozwala usunąć miękką płytkę bakteryjną, zanim przekształci się ona w twardy kamień - mówi Anna Raab higienistka stomatologiczna z Dentim Clinic w Katowicach.

O czym należy pamiętać nitkując?

1. Nie oszczędzaj nitki i trzymaj ją mocno. Do pojedynczego nitkowania powinno się wykorzystywać nawet 45-50 cm nitki. Nitkę należy owinąć wokół palców wskazujących i przytrzymać kciukami. Między palcami wskazującymi powinien pozostać 3 cm kawałek nitki, stanowiący część pracującą. W ten sposób wsuwana pomiędzy przestrzenie zębowe nitka będzie stabilna i odpowiednio napięta - chroni to dziąsła przed skaleczeniem. Nitkę prowadzi się delikatnie po ścianie zęba docierając do szczeliny dziąsłowej, w której wykonuje się ruchy pionowe - nigdy poziome - przestrzega Anna Raab.

2. Uważaj na ruchy. Po wprowadzeniu nitki między zęby powinno się ją przesuwać powoli w górę i w dół wzdłuż zęba, a także delikatnie u jego podstawy (na ok. 2-3 mm). W ten sposób na nitce znajdą się resztki jedzenia oraz tworząca się płytka bakteryjna. W żadnym wypadku nie wolno mocno dociskać nici do dziąseł i brzegów zęba. - W ten sposób powinniśmy potraktować każdy ząb i każdą przestrzeń między zębami, za każdym razem używając czystego fragmentu nici - radzi ekspert Dentim Clinic.

3. Wybierz dobrą porę dnia. Nitkowanie zębów to czynność, która powinna zajmować nawet do 3 minut. Ten czas jednak jest niezbędny na dokładne wyczyszczenie przestrzeni międzyzębowych. Dlatego też dentyści radzą, aby nitkować o takich porach dnia, kiedy mamy więcej czasu na higienę. - Idealnym momentem jest wieczorne mycie zębów, kiedy po całym dniu możemy dokładnie wyczyści jamę ustną. Ta pora dnia ma także jeszcze jedną zaletę, po myciu umyciu i nitkowaniu zębów nie jemy już niczego - mówi higienistka.

4. Nitkuj przynajmniej raz dziennie. Zdaniem dentystów wystarczy to, aby zalegająca płytka bakteryjna nie przekształciła się w kamień. W niektórych przypadkach zaleca się częstsze nitkowanie, np. u osób z chorobami dziąseł. W tym przypadku konieczne może być nitkowanie po każdym posiłku, tak aby między zębami nie zalegało jedzenie mogące nasilać stan zapalny dziąseł.

5. Nie spiesz się. Im szybciej chcemy się uporać z nitkowaniem, tym większe ryzyko podrażnienia. Cienka nitka źle wprowadzona i szybko przesuwana między zębami może uszkodzić delikatne i miękkie dziąsło. - Spokojne nitkowanie zalecane jest m.in. osobom z nadwrażliwością i chorobami dziąseł. Gwałtowne szarpanie nitką może podrażnić miękką tkankę dziąsła, spowodować ból lub zaostrzyć stan zapalny. Paradoksalnie, jeśli w czasie nitkowania pojawi się krew, jest to sygnał, że konieczne jest częstsze nitkowanie i wizyta u dentysty- mówi Anna Raab.

6. Najpierw nitkuj, potem szczotkuj. Nitkowanie powinno być wykonane przed szczotkowaniem zębów, pozwala to na wnikanie w przestrzenie miedzyzębowe cennych składników zawartych w paście, w tym fluoru.

7. Dobierz nitkę do rozmiaru przestrzeni. Na rynku dostępne jest kilka typów nitek, bardzo ważne jest aby dobrać ją odpowiednio do swojego uzębienia. Żeby to zrobić warto ocenić w lustrze rozmiar swoich szczelin międzyzębowych. Osoby o wąskich szczelinach powinny stosować wąskie woskowane nitki dentystyczne, które łatwiej jest wprowadzić w przerwy. Osobom z szerokimi przestrzeniami i przerwami np. diastemami, poleca się nici niewoskowane (chociaż woskowane także mogą być stosowane). Wybierając nici mamy do wyboru nici nylonowe oraz nieco droższe nici PTFE. Ich wybór jest już uzależniony od zasobności portfela. - Najważniejszy jest wybór szerokości nici. Zbyt wąska u osób z szerokimi przerwami może nie zdać egzaminu, a zbyt szeroka u osób z wąskimi przerwami może podrażniać dziąsła i rozpychać zęby. Stosowanie nitki powinno być przede wszystkim wygodne i skuteczne. Takie cechy jak typ czy smak to kwestie drugorzędne - mówi Anna Raab.

Dlaczego warto nitkować zęby?

- Nitkowanie zębów zapobiega odkładaniu się biofilmu, czyli warstwy osadu wypełnionego bakteriami w tym bakteriami kriogennymi (np. S. salivarius, S. mitis, S. sanguinis, Enterococcus faecalis czy L. acidophilus i Streptococcus mutans). Chroni tym samym zęby przed rozwojem próchnicy, a dziąsła przed infekcjami bakteryjnymi. W porę usunięte z jamy ustnej bakterie zmniejszają także ryzyko demineralizacji szkliwa, a co za tym idzie jego spękania. Ale to nie wszystko, w porę usunięty biofilm nie przekształca w kamień nazębny, co z kolei chroni dziąsła przed rozwojem groźnych chorób przyzębia, w tym paradontozy. Usuwanie osadów z przestrzeni międzyzębowych zapobiega także przebarwieniom w trudno dostępnych miejscach, dotyczy to zwłaszcza przebarwień powstałych z barwiącego jedzenia i napojów. Nitka pełni także funkcję diagnostyczną, jeśli się strzępi to oznacza iż na powierzchni stycznej pojawił się ubytek, kamień nazębny lub nawis wypełnienia.

Nitkowanie dobre dla… serca

Są także zalety pozastomatologiczne. Regularne nitkowanie chroni także serce. Amerykańscy naukowcy dowiedli, że przeciwdziałanie rozwojowi chorób przyzębia (np. zapaleniu dziąseł) zmniejsza ryzyko zawału serca. Powód? Bakterie, które mamy w jamie ustnej mogą przeniknąć do krwioobiegu, przyczyniając się do rozwoju groźnej blaszki miażdżycowej, pogrubienia naczyń krwionośnych czy powstania zakrzepu krwi. Nitkowanie to natomiast jeden z zabiegów, który usuwa groźne mikroby.