Czy zaćmę można wyleczyć domowymi sposobami? Czy operacja zalecana jest jedynie w pełnym stadium choroby? Co jest prawdą, a co mitem? W ramach kampanii „Lepszy wzrok, lepsze życie” przedstawiamy najważniejsze fakty dotyczące zaćmy.

Na zaćmę chorują jedynie starsze osoby - MIT

Istnieje kilka rodzajów zaćmy. Tylko jedna z odmian – zaćma starcza – związana jest z procesem starzenia się. Oprócz wieku istnieją również inne czynniki, które wywołują kataraktę. Zmętnienie soczewki może zostać spowodowane urazem, bądź być związane z innymi chorobami. Początkowo schorzenia mogą wcale nie dotyczyć narządu wzroku, jak np. zaćma cukrzycowa, będąca powikłaniem cukrzycy, czy tężyczkowa, występująca w przypadku usunięcia przytarczyc. Długie przebywania na słońcu bez odpowiedniej ochrony lub palenie tytoniu mogą również sprzyjać rozwojowi katarakty. Z badań przeprowadzonych przez GUS wynika, że zaćma dotyka nawet 800 tys. Polaków w różnym wieku, jednak największą grupę osób chorych stanowią te po 75 roku życia.

Istnieją różne sposoby leczenia zaćmy - MIT

Wyniki badania wiedzy i opinii na temat zaćmy przeprowadzone przez firmę Alcon w ramach kampanii „Lepszy wzrok, lepsze życie” pokazały, że blisko 40% osób uważa, że istnieją pozaoperacyjne sposoby leczenia zaćmy. Ankietowani wśród najczęściej wymienianych sposobów na wyleczenie katarakty wskazywali kuracje dietetyczne czy farmakologiczne. Spotkać można również opinię jakoby przyjmowanie witamin A, C lub E redukowało ryzyko wystąpienia zaćmy, jednak żadne badania kliniczne nie potwierdziły prewencyjnego działania suplementów diety. Faktem jest to, że jedynie zabieg operacyjny umożliwia usunięcie zmętniałej soczewki, zastąpienie jej sztuczną soczewką wewnątrzgałkowa i w ten sposób pozwala na wyleczenie zaćmy. Operacja wykonywana jest przy użyciu wysoko zaawansowanych technologicznie urządzeń, które zapewniają wysoki stopień bezpieczeństwa pacjenta, prawie natychmiastową rekonwalescencję i znacząco skracają czas zabiegu.

Zaćmę można operować nawet w początkowych stadiach - FAKT

Co piąty badany uważał, że zaćma musi być w pełni „dojrzała”, aby pacjent kwalifikował się na zabieg operacyjny . Ten często powielany mit sprawia, że chorzy zwlekają z zabiegiem usunięcia katarakty, przez wiele miesięcy lub nawet lat zmagają się z chorobą, która znacząco pogarsza ich jakość życia. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że wczesne stadia choroby dają najwyższe szanse na sprawne przeprowadzenie zabiegu oraz krótki czas rekonwalescencji. Już pierwsze niepokojące zaburzenia widzenia powinny być sygnałem zachęcającym do zwrócenia się do specjalisty. Odkładanie zabiegu usunięcia zaćmy i czekanie, aż choroba będzie w bardziej zaawansowanym stadium może przyczynić się do powstania niepożądanych komplikacji i znacznie podnosi poziom trudności samego zabiegu.

Po usunięciu zaćmy okulary mogą okazać się niepotrzebne - FAKT

W trakcie zabiegu usunięcia zaćmy lekarz zastępuje naturalną zmętniałą soczewkę sztuczną soczewką wewnątrzgałkową o dobranych uprzednio parametrach optycznych. Pacjent może dokonać wyboru pomiędzy soczewkami jednoogniskowymi, standardowo oferowanymi w ramach zabiegu „na NFZ” lub wieloogniskowymi, które są dostępne jedynie podczas odpłatnej procedury w ośrodkach prywatnych. Dzięki zastosowaniu tych drugich pacjent zyskuje ostre widzenie zarówno do bliży i dali (dwuogniskowe) oraz na także na odległości pośrednie (trójogniskowe). Jeśli po zabiegu usunięcia zaćmy chcesz uniezależnić się od konieczności noszenia okularów, które do tej pory były Ci niezbędne do codziennego funkcjonowania, możesz zdecydować się na wszczepienie soczewki wieloogniskowej. Działają w sposób pozwalający na bardzo dobre widzenie w całym zakresie odległości, naśladując pracę naturalnej soczewki ludzkiej. Jest to doskonałe rozwiązanie także dla osób aktywnych – np. uprawiających sport.

Dobrą wiadomością dla osób, które oprócz zaćmy mają również astygmatyzm jest fakt, że istnieją także wewnątrzgałkowe soczewki toryczne, korygujące tę wadę wzroku. Soczewki te występują w wersji zarówno jednoogniskowej, jak i dwu-, a także trójogniskowej. Dzięki zmianom w finansowaniu leczenia zaćmy, które obowiązują od 1 lipca 2018 roku, zwiększyła się dostępność do zabiegu ze wszczepieniem soczewki torycznej „na NFZ”. Do bezpłatnego wszczepienia wewnątrzgałkowej soczewki torycznej są uprawnieni pacjenci, u których występuje astygmatyzm równy lub wyższy niż 2 dioptrie.

Osoba z zaćmą nigdy nie odzyska pełnego komfortu widzenia - MIT

Operacja zaćmy należy do zabiegów dających najbardziej spektakularne efekty. Wkrótce po zakończeniu zabiegu pacjenci odzyskują bardzo dobrą jakość widzenia. Dodatkowo, dzięki zastosowaniu zaawansowanych technologicznie soczewek wieloogniskowych i torycznych, ta jakość może być nawet lepsza, niż kiedykolwiek wcześniej przed wystąpieniem zaćmy.