Jak wiele ofiar ma na swoim koncie ta „złodziejka”?

Prof. Jerzy Szaflik: Szacuje się, że w Polsce problem jaskry dotyczy 800 tys. osób, a według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), do 2020 roku na tę chorobę na świecie cierpieć będzie niemal 80 milionów osób, z czego aż 11 milionów utraci z jej powodu wzrok. Statystyki są wręcz nieubłagane.

Kto jest najbardziej zagrożony chorobą?

Istnieje przekonanie, że jaskra to choroba, która dotyka osoby starsze, jednak należy pamiętać, że może pojawić się w praktycznie każdym wieku – nawet u dzieci
i młodzieży. Szanse na rozwój choroby zwiększają się, jeśli w rodzinie występowały jej przypadki. Do grupy ryzyka należą też osoby powyżej 35. roku życia, z niskim ciśnieniem tętniczym, cierpiące na krótkowzroczność, migrenowe bóle głowy czy chorujące na przewlekłe schorzenia, tj. miażdżyca i cukrzyca. Ryzyko wystąpienia jaskry rośnie również
w przypadku palaczy tytoniu.

Co to znaczy, że jaskra kradnie wzrok?

Nie bez powodu mówi się, że jaskra to podstępna złodziejka wzroku. Przyczyną jest wzrost ciśnienia w oku, spowodowany upośledzeniem odpływu z gałki ocznej cieczy wodnistej – przejrzystej substancji wypełniającej przednią komorę oka. W przypadku jaskry, ciecz nie jest swobodnie odprowadzana i zbiera się w gałce ocznej, co skutkuje wzrostem ciśnienia, a w konsekwencji – stopniowym uszkodzeniem nerwu wzrokowego. W praktyce choroba przebiega bezobjawowo i nie daje pacjentowi wyraźnych sygnałów, np. bólowych, które skłoniłyby go do wizyty u lekarza.

A co z jakością widzenia? Chory nie zauważa żadnej różnicy?

W początkowej fazie jaskra nie powoduje uchwytnych objawów pogorszenia widzenia. Pacjent cieszy się dobrym wzrokiem. Nic nie wzbudza jego podejrzeń, nie odczuwa więc potrzeby wizyty kontrolnej u okulisty. A tymczasem proces niszczenia włókien nerwowych postępuje, doprowadzając do całkowitego zaniku pola widzenia i ślepoty.

Jakie w takim razie objawy powinny nas zaniepokoić i skłonić do diagnostyki w kierunku jaskry?

Jaskra nie daje żadnych konkretnych objawów w pierwszym okresie choroby i to czyni ją tak niebezpieczną. Przeważnie, bo w przypadku ponad 80 proc. chorych, mamy do czynienia z tzw. jaskrą otwartego kąta. Jedynym symptomem, który powinien zaniepokoić, to zmiany w polu widzenia. Są one jednak zauważalne, niestety, dopiero w zaawansowanym stadium choroby. Dlatego tak istotna jest wczesna diagnostyka i regularne wizyty kontrolne u okulisty - raz do roku. Jak pokazują bowiem statystyki - niemal 70 proc. przypadków choroby w Polsce wykrywanych jest zbyt późno, co istotnie utrudnia leczenie i zwiększa ryzyko ślepoty.

W przypadku pozostałych niespełna 20 proc. chorych, obok innych form jaskry, lekarze diagnozują jaskrę zamkniętego kąta. Objawy są wówczas bardzo charakterystyczne i jest to bardzo wysokie ciśnienie w oku, któremu towarzyszy silny ból oka, bóle głowy, nudności i wymioty. Symptomy te to tak zwany ostry atak jaskry, który wymaga natychmiastowej hospitalizacji i interwencji lekarza.

Jakie badania powinnam zrobić, jeśli podejrzewam u siebie jaskrę?

W przypadku jaskry dysponujemy licznymi badaniami dodatkowymi pozwalającymi na pogłębioną diagnostykę. U pacjentów wykonuje się m.in. tonometrię i tachymetrię, czyli mierzenie ciśnienia w oku i mierzenie grubości rogówki. Ważna jest gonioskopia - badanie kąta przesączania stwierdzające, czy kąt jest otwarty czy zamknięty. Natomiast OCT jaskrowe to urządzenie, które mierzy grubość warstwy włókien nerwowych siatkówki wokół tarczy nerwu wzrokowego oraz w jej obrębie; GDX - pozwala określić grubość włókien nerwowych w siatkówce uszkodzonych w wyniku jaskry; FDT umożliwia pomiar czułości siatkówki i jest to jedno z najważniejszych badań wykonywanych w diagnostyce jaskry, ponieważ pokazuje w jakim stopniu zagrożone jest widzenie pacjenta. GCC - badanie komórek zwojowych siatkówki – jest zaś o tyle ważne, że te struktury zanikają jako pierwsze w wyniku rozwoju jaskry. Pacjentom zaleca się też perymetrię - badanie pola widzenia, podczas którego wykrywa się ewentualne ubytki, pojawiające się w przebiegu rozwijającej się jaskry. Istotnym elementem diagnostyki jest również HRT - laserowa tomografia tarczy nerwu wzrokowego.

Słyszę diagnozę - jaskra. Co teraz mnie czeka?

Trzeba pamiętać, że jaskra to choroba „na całe życie” i nawet jeśli ustabilizujemy ją, nie zwalnia to pacjenta z zaniechania leczenia. Terapia jaskry to głównie podawanie leków obniżających ciśnienie wewnątrzgałkowe oraz zwiększających przepływ krwi w naczyniach odżywiających nerw wzrokowy. Najczęściej mają one postać kropli do oczu. Lekarz dobiera je w zależności od rodzaju oraz stopnia zaawansowania choroby ale istotny jest również np. wiek pacjenta, obecność innych chorób m.in. sercowo – naczyniowych czy wad wzroku. U pacjenta regularnie kontroluje się ciśnienie wewnątrzgałkowe, które jest charakterystycznym objawem jaskry oraz sprawdza się stan uszkodzenia nerwu wzrokowego. Jeżeli nie pogłębia on – kuracja kroplami jest wystarczająca. W przypadku postępu choroby, konieczne jest leczenie chirurgiczne. W jaskrze zamkniętego kata bardzo ważnym zabiegiem jest irydotomia laserowa, czyli wycięcie w tęczówce maleńkiego otworu, przez który odpływać będzie ciecz wodnista. Stosuje się również zabiegi przetokowe (trabekulektomia), zabiegi setonowe (implanty Ex-press) oraz kanaloplastykę. Nowością jest wszczepianie implantu żelowego XEN, który przeznaczony jest do wykonywania kanału poprzez twardówkę, pozwalając na przepływ cieczy wodnistej oka z przedniej komory oka do przestrzeni podspojówkowej w celu długotrwałego obniżenia ciśnienia śródgałkowego u pacjentów z jaskrą z otwartym kątem przesączania. Pamiętajmy, że główną przyczyną całkowitej utraty wzroku z powodu jaskry jest zbyt późna diagnoza. Zalecamy więc częste badania kontrolne, zwłaszcza jeśli jesteśmy w grupie ryzyka lub zaobserwujemy jakiekolwiek, najmniejsze nawet symptomy tej podstępnej choroby.

Często używa się nazw jaskra i zaćma zamiennie - czym różnią się te choroby?

Zarówno zaćma, jak i jaskra przy braku diagnozy i leczenia mogą doprowadzić do utraty widzenia. Jednak ich przebieg, objawy oraz leczenie są inne. Zaćma, nazywana również kataraktą, to choroba polegająca na zmętnieniu soczewki – dyskowatej struktury znajdującej się w środku oka. Może to być schorzenie wrodzone albo też nabyte, wywołane np. powikłaniem cukrzycy, uszkodzeniem oka czy konsekwencją stanów zapalnych, następstwem dużej ilości substancji szkodliwych w organizmie. Najczęściej występująca jej odmiana to zaćma starcza, pojawiająca się po ok. 60. roku życia. Typowymi objawami katarakty są m.in. nieostre widzenie i postrzeganie świata niczym przez brudną szybę, pogorszenie wzroku przy słabym oświetleniu, matowe postrzeganie barw, a niekiedy problem z zauważeniem otaczających przedmiotów czy kształtów. Warto jednak pamiętać, że nieważne z jakim rodzajem zaćmy mamy do czynienia. Każda jej postać jest w pełni uleczalna, niezależnie od wieku pacjenta. Jaskra prowadzi zaś do uszkodzenia nerwu wzrokowego. Leczymy ją farmakologicznie, najczęściej kroplami do oczu. Jeśli jednak choroba postępuje mimo ich stosowania, konieczne jest leczenie chirurgiczne.