Stowarzyszenie Mężczyzn z Chorobami Prostaty „Gladiator” im prof. Tadeusza Koszarowskiego to jedna z najstarszych organizacji pacjenckich w Polsce. Od roku 2002 pomaga chorym i ich najbliższym. Prowadzi działalność edukacyjną na temat nowotworów prostaty, nerki, pęcherza moczowego i narządów płciowych. W piątek, z okazji obchodów 15-lecia jego działalności, zorganizowano konferencję na temat m.in. chorób układu moczowo-płciowego.

Nowotwory złośliwe układu moczowo-płciowego stwarzają duże trudności diagnostyczne i zwykle rozpoznawane są dopiero w zaawansowanym stadium.

- Uroonkologia to jedna z dominujących części onkologii w ogóle – powiedział PAP dr hab. Jakub Dobruch z Kliniki Urologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie. - Rak gruczołu krokowego, rak pęcherza, rak nerki - ta trójka stanowi mniej więcej jedną czwartą nowotworów złośliwych u mężczyzn. U kobiet ten odsetek jest wyraźnie mniejszy (5-6 proc.) - mówił.

- Wśród mężczyzn dominuje rak stercza (prostaty), potem w kolejności są rak pęcherza moczowego i rak nerki – mówił Dobruch. U kobiet rak nerki i rak pęcherza moczowego występują niemal równie często.

Jak ocenił w leczeniu tych nowotworów nastąpiło wiele rewolucji, co spowodowało bardzo wyraźny postęp w leczeniu każdego z trzech uroonkologicznych nowotworów. Największy w przypadku raka prostaty, nieco mniejszy w raku nerki, najmniejszy w raku pęcherza. - Coraz częściej dbamy o to, by wcześnie wykryty mały guz nerki stanowił przedmiot operacji oszczędzającej nerkę – niszczymy tylko jej fragment, zachowując pozostałą część na przyszłość. Chorzy żyją obecnie wiele lat i przez kolejne lata nawet ten fragment może stanowić dla nich zbawienie - mówił Dobruch.

- Nastąpiła także rewolucja w leczeniu systemowym. (...) Wprowadzenie nowego leczenia farmakologicznego – inhibitorów kinaz tyrozynowych, przeciwciał monoklonalnych, a niedługo - mam nadzieję - immunoterapii sprawiły, że chorzy na raka nerki mogą być traktowani w pewnym sensie, jako chorzy na chorobę przewlekłą - dodał ekspert.

Jak podkreślił, powinniśmy jako społeczeństwo dbać o to, by ograniczyć czynniki ryzyka powstania nowotworu. - Mam na myśli dbanie o nasze środowisko, czystość powietrza, odpowiednią dietę bogatą w warzywa, owoce, ryby, regularną aktywność fizyczną. Wydaje się to proste, ale to bardzo dużo, bo większość nowotworów powstaje bez związku z naszymi uwarunkowaniami rodzinnymi - ocenił.

Aby zwrócić uwagę na zdrowie mężczyzn, co roku w listopadzie organizowana jest akcja „Movember”. - Zainicjowana kilka lat temu w Australii, miała zwrócić uwagę na zdrowie mężczyzn. Grupa pasjonatów postanowiła, że nie będą golić wąsów od 1 listopada przez miesiąc – mówił dr Roman Sosnowski z Kliniki Nowotworów Układu Moczowego Centrum Onkologii w Warszawie.

- Nazwa "Movember" jest połączeniem angielskich nazw listopada (november) oraz wąsów (moustache). Na całym świecie ponad 5 milionów osób zaangażowanych jest do tej pory w kampanię, która ma za zadanie budować właściwą świadomość zdrowotną mężczyzn. Głównie dotyczy to raka prostaty, ale nie tylko – także raka jądra i zaburzeń sfery życia seksualnego. Do Polski ta akcja dociera powoli, ale już niektórzy rzeczywiście zapuszczają wąsy. Działalność stowarzyszenia Gladiator, która koncentruje się właśnie wokół schorzeń układu moczowo-płciowego u mężczyzn idealnie wpisuje się w tę akcję - mówił dr Roman Sosnowski.

Patronat honorowy nad jubileuszem 15-lecia stowarzyszenia Gladiator objął prezydent Andrzej Duda. Po konferencji wręczono symboliczne statuetki Gladiatora, przyznane za aktywną i merytoryczną współpracę ze stowarzyszeniem. Jedną z nich otrzymał także prezydent Duda.