Jak powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej ordynator Oddziału Onkologii Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach Tadeusz Tobiasz poważną przeszkodą w leczeniu nowotworów są procedury przypisujące leki tylko konkretnym pacjentom bez możliwości włączenia w program leczenia również innych chorych. Dodatkowo - jak zauważa - kryteria kwalifikacji do leczenia są tak bardzo zawężone, że niewiele osób jest w stanie z niego skorzystać. 

Kolejnym bardzo poważnym utrudnieniem w leczeniu raka są wymogi kilkuinstancyjnego zatwierdzenia zamówień najdroższych, ale często i najskuteczniejszych leków dla konkretnego pacjenta. Zanim decyzje zostaną podjęte upływa mnóstwo czasu, którego pacjenci najczęściej nie mają - mówi Tadeusz Tobiasz. Tłumaczy, że w przypadku jego oddziału, w skrajnych przypadkach, uzyskanie zgody konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie onkologii a następnie NFZ-u zajmuje nawet dwa miesiące. - W tej chorobie i w dalekim stopniu jej zaawansowania ma to ogromne znaczenie - mówi rozmówca Polskiego Radia.

Według przewidywań specjalistów co trzeci Polak zachoruje, a co czwarty umrze na raka. Niestety, wyniki leczenia nowotworów są w naszym kraju znacznie gorsze niż w Europie Zachodniej. Według ostatnio opublikowanych danych, średnio co drugi mieszkaniec Unii Europejskiej, u którego wykryto raka, może wyjść z tego obronna ręką. W Polsce zaledwie 38 procent przeżywa 5 lat od rozpoznania choroby. Dziś obchodzony jest Światowy Dzień Walki z Rakiem. Partnerem medialnym obchodów jest Polskie Radio.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>