• ~bgt
    (2013-04-19 04:22)
    propaganda trucicieli z farmacji
  • ~Bart
    (2013-04-19 06:44)
    Zrobili ustawe teraz strasza i chca zrobic obowiazkowe szczepienia
  • ~Czytelniczka
    (2013-04-19 08:48)
    Nie wierzę w te brednie o szczepieniu!!! Od lat szczepiłam się pko grypie,również na jesieni 2012r . Dnia 15 marca grypa powaliła mnie z nóg na ponad dwa tygodnie.Mimo szczepienia, wcale nie miała łagodnego przebiegu i do dzisiaj czuję sie bardzo osłabiona.Nigdy więcej nie zaszczepię się pko grypie
  • ~marek
    (2013-04-19 14:23)
    propaganda!!!
  • ~Marek
    (2013-04-19 14:50)
    Szczepienie jest konieczne dla koncernów farmaceutycznych
  • ~obserwator
    (2013-04-20 21:16)
    Szczepionki sa z rocznym opoznieniem-na grype,ktora juz byla.Koncerny farmaceutyczne,zeby nie stracic kasy, wciskaja kit,ze po szczepieniu jest lagodniejszy przebieg choroby. W rzeczywistosci-jest ,jak jest-w zaleznosci od organizmu i odpornosci
  • ~jurek
    (2013-04-22 00:05)
    Włosy na głowie stają co piszą na temat szczepionki przeciw grypie nasi niektórzyz znani naukowcy
  • ~Grypowiczka
    (2013-04-30 00:37)
    W tym roku grypa zwalila i mnie z nog! Zaczęła się na poczatku marca a skonczyla pod koniec. Nigdy jak zyje nie miałam takiej grypy. Zaczęło się katarem i chrypką. Po 2 dniach czułam w plucach jakby swędzące kłucia, nastepnie pieczenie, coraz większe i większe. Jednoczesnie z tym zaczał się kaszel i suchy i mokry jakby polączone. Jak kaszlalam to tak jakby nie wiem jak to nazwać żerdzie tchawicy były wyczuwalne. Bole glowy też były ale nie mocne, nie było tez łaknienia. Najdziwniejsze było to ze wogole nie było temperatury. Oprocz straszliwych dolegliwości z katarem, kaszlem i niewytrzymywalnym wręcz pieczeniem w plucach miałam siły. Od wysokiej temperatury człowiek nie może chodzić i dużo śpi, a u mnie tego nie było co było straszne bo zamiast odespać chorobę to ja straszliwie męczyłam się nie mogąc spac okropnie przy tym kaszlac. Często nie mogłam uleżeć tylko wstawałam do internetu ale po dwóch godz mimo pizamy i szlafroka wyziebialam się i musiałam spowrotem się polozyc. Zimna jak lód ogrzewałam się i koldra i kocami. W normalnej grypie już po 20 minutach człowiek byłby rozgrzany a w tej zabralo mi chyba to aż 2 godz. Co to do diabła za szataństwo ta grypa myslalam sobie. To musi być jakies zmutowane draństwo! Ledwie wytrzyamałam i pomyślałam sobie ze chyba ledwie przezylam. W przyszłości jednak i tak nie mam zamiaru szczepić sie po tym wszystkim co o tych podejrzanych szczepionkach powiedziano. Niewiadomo kto i co stoi za nimi!
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.