Grypa atakuje. Dominuje "świński" wirus
W pierwszym tygodniu października odnotowano ponad 15 tysięcy zachorowań i podejrzeń grypy. To prawie o 10 tysięcy więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku - alarmuje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego-Państwowy Zakład Higieny.
- Nadchodzi grypa! Czas się zaszczepić
- Gorączka? To twój organizm się broni
- Koncerny farmaceutyczne straszą chorobami
- Kto powinien szczepić się przeciwko grypie?
- Dlaczego Polacy nie chcą się szczepić?
- Dziesięć sposobów na odporność
- Nie wolno lekceważyć przeziębienia
- "Wirus świńskiej grypy wcale nie jest nowy"
- Szybkie testy na grypę są nieskuteczne
- Co trzeba wiedzieć o świńskiej grypie
- Tak grypy nie wyleczysz
- Ptasia grypa wraca. Pierwszy przypadek od 7 lat
- Matura bez bólu >>
- Art. sponsorowany >> Jak sobie radzić po usunięciu piersi?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Od 1 do 7 października zarejestrowano w Polsce ogółem 15 750 zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę. Średnia dzienna zapadalność na tę chorobę wynosiła 4,9 na 100 tys. osób. W ostatnim tygodniu września odnotowano 12 631 zachorowań. Większość jest spowodowanych wirusem typu A/H1N1. Dla porównania - przed rokiem, w pierwszym tygodniu października, gdy rozpoczynała się epidemia grypy wywołanej A/H1N1 - zarejestrowano tylko 5887 zachorowań i podejrzeń grypy.
"Ilość zachorowań jest duża, znacznie większa niż w ubiegłym roku. Dominującym jest wirus A/H1N1. Wzrost utrzymywał się także przez cały wrzesień. W tej chwili jeszcze trudno przewidzieć, jak rozwinie się sytuacja epidemiologiczna. Nie wiadomo jeszcze, czy szczyt zachorowań nastąpi - podobnie jak przed rokiem - jesienią - czy zimą. Więcej będzie można powiedzieć pod koniec października" - podkreślił w rozmowie z PAP krajowy konsultant ds. epidemiologii, prof. Andrzej Zieliński.
"Trzeba też pamiętać, że na wrześniowe zachorowania mogło mieć wpływ to, że rozpoczął się rok szkolny i dzieci powróciły z wakacji. Także lekarze są bardziej wyczuleni na zgłaszanie zachorowań" - dodał.
Główny Inspektorat Sanitarny przekonuje, że sytuacja epidemiologiczna nie jest nadzwyczajna. "Monitorujemy liczbę zachorowań. Zalecamy szczepienia ochronne. Konieczne jest też zachowanie zasad higieny, częste mycie rąk. Osoby z objawami grypy powinny udać się do lekarza i pozostawać w domach. Chodzenie do szkoły lub pracy przyczynia się do rozprzestrzeniania się choroby" - powiedział PAP Tomasz Misztal z GIS.
Najwięcej zachorowań w ub. sezonie grypowym odnotowano w ostatnim tygodniu listopada, było ich prawie 134 tys., a średnia zapadalność wyniosła 43,91 na 100 tys. osób. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła na początku sierpnia koniec pandemii grypy A/H1N1, tzw. świńskiej grypy, która od kwietnia 2009 roku spowodowała ok. 18,5 tys. zgonów. Organizacja ogłosiła pandemię świńskiej grypy w czerwcu 2009 roku; była to pierwsza pandemia od 1968 roku. Decyzja zapadła po spotkaniu WHO ze specjalistami ONZ.
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz zaapelował pod koniec września do minister zdrowia Ewy Kopacz o sfinansowanie szczepień ochronnych przeciwko grypie A/H1N1. Szef NRL podkreśla, że zdaniem naukowców wirus ten może wywołać drugą falę pandemiczną. Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że personel medyczny jest objęty szczepieniami ochronnymi. Według ekspertów każda szczepionka na grypę dostępna w tym roku na rynku będzie chroniła przed zachorowaniem na grypę sezonową i tę wywoływaną przez wirusa pandemicznego A/H1N1.
Komisja Europejska w październiku ubiegłego roku zarekomendowała państwom Unii Europejskiej zaszczepienie przeciwko sezonowej grypie 75 procent populacji w wieku powyżej 65 lat. Zasady te powinny być wprowadzone w danym kraju najpóźniej do zimy na przełomie lat 2014/2015. Do tego czasu osoby w wieku ponad 65 lat stanowić będą jedną czwartą unijnego społeczeństwa. Obecnie w krajach UE jest bardzo zróżnicowany odsetek osób starszych, które są szczepione. W Holandii wynosi on 80 procent, a na Litwie - 2 procent.
Źródło: PAP




















































~marta2010-11-11 18:31
nazywanie h1n1 tylko świńską grypą jest błędem, a gdyby ludzie stosowali się do zasad higieny, to nie trzeba być straszyć pandemią. wystarczy tylko myć ręce, uważać, kto na ciebie kicha, a w torebce nosić strepsils intensive i ibuprom, które działają przeciwzapalnie. i zdecydowanie mniej czytać te wszystkie raporty wróżące niechybny koniec ludzkości po zetknięciu z wirusem grypy..
~Tomek2010-10-18 23:22
Ciekawe skąd takie dokładne dane? Badają wirusy każdemu z podejrzeniem grypy?
Dość często jest tak, że lekarz na odczepne mówi, że to "grypa" i przepisuje jakiś antybiotyk.
W przeciwieństwie do Pani Marioli, jestem przeciwnikiem szczepień. Nigdy na grypę się nie szczepiłem i od czasów dzieciństwa nigdy na nią nie zachorowałem.
~Mariolla2010-10-18 12:06
Nie dajmy się zwariować same łykanie witamin nic nam nie da. Wzmocni co prawda nasza odpornośc jednak jeśli mamy zachorowac to zachorujemy. Ja jestem od kilku lat zwolenniczką szczepień. I to najlepiej przed okresem zwiększonego spadku odporności. Ja sama się zaszczepiłam śródskórnie jeszcze na początku września i nie mam żadnych problemów. Przy tych szczepieniach moim zdaniem wązne jest żeby nasza odpornośc była wysoka wtedy nie będzie żadnych komplikacji.
~Ela2010-10-13 14:37
Do ~eo
Możesz rozwinąć tę myśl o wit. C?
~xx2010-10-13 14:04
pierwsza swinia ciagle lata samolotem i zaraza
~KLECHY DO OGNIA2010-10-13 13:24
KLECHY ROZNOSZA ZARAZE ONI SA SIEDLISKIEM DZUMUY CHOLERY SYFU ITYFUSU TO ZLODZIEJE SZAMAMI I MORDERCY INDIAN I POGAN
~palikot2010-10-13 12:52
Palikot wywieź ten świński ryj do przyjaciół na wschodzie.
~eo2010-10-13 12:46
Witamina D i C ( lewoskrętna C a nie ten prawoskrętny syf z aptek)
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!