Dziennik.plGrypa

Czwartek, 17 maja 2012

Imieniny: Sławomira, Paschalisa, Weroniki

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 9°C

Tak grypy nie wyleczysz

2009-02-10 | Ostatnia aktualizacja: 17:29 | Komentarze: 1 | skomentuj
Tak grypy nie wyleczysz

Tak grypy nie wyleczysz / Shutterstock

Co zrobić, by się przed grypą uchronić i jak się leczyć, gdy nas już dopadnie podpowiada dr Iwona Bartecka-Szarek z Centrum Medycznego Damiana w Warszawie.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Niektórzy ludzie wciąż bagatelizują pierwsze objawy tej choroby.

Rzeczywiście to prawda. Bardzo często po prostu uznają, że to złe samopoczucie jest tylko chwilowe. Idą więc do pracy w poczuciu obowiązku. I to jest błąd. Leczenie grypy powinno odbywać się w domu.

Na własną rękę?

Pierwsze objawy, takie jak gorączka czy kaszel rzeczywiście można przez 2-3 dni spróbować leczyć samemu. Należy wtedy przyjmować leki przeciwgorączkowe i najlepiej jeśli są to niesteroidowe środki przeciwzapalne, np. ibuprofen, nurofen, ketonal. Szczególnie w pierwszych dniach choroby ważne jest, by usuwać z dróg oddechowych wydzielinę, dlatego nie powinno się tamować kaszlu i zastosować środki wykrztuśne. Polecam także domowe sposoby takie jak czosnek, syrop z cebuli, imbir, miód, mleko, olej z wątroby rekina, bańki, inhalacje i płukanie gardła sodą oczyszczoną. Jednak jeśli po dwóch, trzech dniach domowej kuracji nie będzie poprawy, należy jak najszybciej zgłosić się do lekarza.

Ile właściwie może trwać grypa?

Ostre objawy trwają zazwyczaj 3-4 dni, ale gorączka może się utrzymywać nawet do 5 dób. Jednak w związku z tym, że grypa bardzo osłabia organizm, pacjent powinien minimum 7 dni leżeć w domu. U niektórych osób niestety objawy przeciągają się nawet do 2-3 tygodni.

I co wtedy? Lekarze przypisują najczęściej w takich sytuacjach antybiotyk: jeden, drugi, trzeci. Ale czy słusznie? Przecież antybiotyki nie działają na wirusy...

W niektórych przypadkach lekarze dają antybiotyk osłonowo, ale powinni indywidualnie oceniać, czy leczenie tego wymaga. Lepiej się wstrzymać z podaniem takiego leku do czwartej doby od wystąpienia objawów. Oczywiście w tym czasie pacjent powinien być pod opieką lekarza. Ale są sytuacje, kiedy nie należy być mądrzejszym od lekarza i zarzucać mu od razu, że wypisuje receptę na antybiotyk. Właśnie taka antybiotykowa kuracja może czekać osoby obciążone innymi chorobami przewlekłymi i podejrzane o infekcje nie wirusowe, ale o podłożu bakteryjnym.

Grypa lubi się ciągnąć... Pozornie się kończy, ale przechodzi w inne choroby. Jakie są najczęstsze powikłania pogrypowe?

Najczęstsze to zapalenie zatok, uszu, oskrzeli lub płuc. Niektóre powikłania mogą być bardzo poważne - np. zapalenie opon mózgowych, mózgu lub mięśnia sercowego.

A jak długo chory zaraża i powinien być omijany przez zdrowych szerokim łukiem?

Dopóki występują ostre objawy istnieje możliwość zakażenia innych. Dlatego zalecamy izolację chorych przez minimum 7 dni. Po tym czasie prawdopodobieństwo jest mniejsze.

Ze stu tysięcy Polaków, którzy zachorowali na grypę w pierwszym tygodniu lutego, 10 tys. przebywa w szpitalu. W jakich sytuacjach należy zdecydować się na leczenie szpitalne?

Jeżeli wystąpią ciężkie powikłania, których nie da się leczyć w domu, takie jak ciężkie zapalenie płuc, zatok itp. Również w przypadku osób obciążonych innymi, przewlekłymi chorobami stosuje się takie środki ostrożności, żeby nie doszło do powikłań i zaostrzeń choroby.

Co by pani poradziła rodzicom dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, które non stop przynoszą do domu kolejne infekcje?

Przede wszystkim u dzieci od 1. do 7. roku życia występuje obniżona odporność, dlatego uniknięcie zakażenia w tak dużych skupiskach jest mało prawdopodobne, nawet jeśli przyjdą do przedszkola całkiem zdrowe, to za chwilę znowu chorują. O ile to możliwe, zalecam dłuższe leczenie w domu i przyprowadzanie dzieci już zdrowych. To by pomogło uniknąć tego błędnego koła zakażeń.

Czyli rodzice często chorujących dzieci nie muszą się martwić, że ich pociechy już zawsze będą chorować?

Nie. Najniższą odporność mają czterolatki. Później ta odporność stopniowo wzrasta, u siedmiolatków jest już taka jak u dorosłych. Dzieci nadal jednak mogą chorować - zwłaszcza te, które w przeszłości były bez sensu leczone antybiotykami lub przeszły choroby zakaźne.

rozmawiała Urszula Hajn
Źródło: dziennik.pl
12następna »
Wypowiedzi: 1
  • ~becia2011-01-21 15:41

    pierwsze objawy staram się wygrzać, tak więc aplikuję sobie herbatę cytrusową z imbirem i idę do łóżka:)
    Herbata cytrusowa z imbirem
    • torebka Irving Tea Coctails Cytrusy z nutą imbiru
    • 1/2 łyżeczki utartego imbiru • kawałek cynamonu •miód
    Zaparz herbatę, dodaj imbir, cynamon, miód, wymieszaj. Wypij powoli, małymi łykami. Od razu połóż się do łóżka.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane

Najczęściej komentowane

«