Zajęcia odbywają się co najmniej raz w miesiącu w pięciu placówkach – w Warszawie, Toruniu, Gdańsku, Szczecinie i Łodzi.

- Mamy przekonanie, że uśmiech leczy. Od 18 lat staramy się wykorzystywać elementy terapii śmiechem, by wspierać personel szpitalny w działaniach zmierzających do leczenia pacjentów. Przekonujemy chore dzieci, że (…) mają w sobie moc; że mogą być odważne, uśmiechnięte - powiedziała Katarzyna Dera z Fundacji "Dr Clown".

Pobyt dziecka w szpitalu – jak wskazywała - wiąże się często z dyskomfortem i poczuciem samotności, wynikającym m.in. z rozłąki z rodzicami i znanym sobie otoczeniem. Pies – jak podkreśliła – który akceptuje bezwarunkowo; do którego można się przytulić; którego można pogłaskać i nakarmić, tworzy z dzieckiem wyjątkową relację.

- Pies jest jak katalizator – pozwala się otworzyć, zrzucić maski; widać to doskonale, gdy dzieci, które były ciche i wycofane, zaczynają okazywać emocje, nawiązywać kontakty. Pies pomaga też oswoić szpitalną rzeczywistość – mówiła Dera.

Lekarz weterynarii Małgorzata Głowacka wskazywała, że pozytywny wpływ zwierząt na pacjentów dotyczy zarówno zdrowia psychicznego jak i fizycznego. Uczestnicy konferencji wskazywali, że są badania, które pokazują, iż pozytywny kontakt z psem wpływa na wydzielanie oksytocyny i obniżenie poziomu kortyzolu.

Dogoterapeutka Sylwia Ratajczyk, która odwiedza placówki z dwoma psami – Welwetem i Elmo opowiadając, jak wyglądają zajęcia w szpitalach, podkreślała, że łączą one zabawę ruchową z edukacją. - Jedną z podstaw jest nauka pozytywnego zachowania w stosunku do wszystkich istot, zarówno psów, jak i ludzi oraz wzmacnianie poczucie własnej wartości – wskazała.

Spotkania z małymi pacjentami odbywają się w specjalnie wyznaczonych do tego celu miejscach np. na świetlicach lub salach gimnastycznych. Pytana o kwestie sanitarne Ratajczyk wskazała, że przeciwwskazania dot. obecności psów dotyczą jedynie pomieszczeń, gdzie wykonywane są zabiegi medyczne, np. pobieranie krwi oraz tych, gdzie wydawane jest jedzenie.

- Pies przerywa nudę, szpitalną monotonię. Dzieci lubią spacerować z psami, bawić się z nimi, wydawać im komendy. Dużo rozmawiamy o tym jak się powinno traktować zwierzęta - jak się psa dotyka, jak się do niego mówi, czym można go nagradzać, jak się go pielęgnuje – mówiła Ratajczyk.

Podczas konferencji przekazano, że w ramach współpracy Mars Polska z Fundacją Dr Clown z zajęć dogoterapii skorzystało od marca - kiedy ruszył projekt - w pięciu szpitalach ponad 400 małych pacjentów.