Hormony kontra organizm kobiety

Zaburzenia hormonalne to jedna z najczęstszych przyczyn niepłodności wśród kobiet. Szacuje się, że problem ten może dotyczyć nawet 40 proc. przyszłych mam. Powód? Niewłaściwa gospodarka hormonalna może mieć negatywny wpływ m.in. na pracę jajników oraz produkcję substancji, które odpowiadają za zagnieżdżenie się zarodka i prawidłowy rozwój ciąży. Do najczęściej diagnozowanych zaburzeń hormonalnych należy zaburzenie cyklu miesiączkowego. Z sytuacją tą ma się do czynienia, kiedy w skutek niewłaściwego działania ciałka żółtego spada poziom progesteronu w organizmie kobiety. Konsekwencją tego są trudności w utrzymaniu ciąży. Zaburzenie to najczęściej diagnozuje się u 30-latek cierpiących na zespół policystycznych jajników (PCOS) lub hiperprolaktynemię, czyli nadprodukcję prolaktyny. W tym przypadku byt duże stężenie hormonu może zahamować owulację oraz zminimalizować ilość progesteronu, niezbędnego do prawidłowego rozwoju zarodka. Drugim równie często diagnozowanym zaburzeniem hormonalnym jest zespół policystycznych jajników (PCOS). W tej dolegliwości jajniki produkują nadmiar męskich hormonów (testosteronu, androgenów), w efekcie czego dochodzi do podwyższenia lutropiny (hormon odpowiedzialny m.in. za owulację) oraz obniżenia poziomu hormonu FSH, czyli hormonu odpowiedzialnego m.in. za dojrzewanie pęcherzyka Graafa. W konsekwencji zaburzeń pęcherzyki jajnikowe nie dojrzewają, a na jajnikach pojawiają się charakterystyczne cysty.

Uwaga na tarczycę

Źródłem zaburzeń mogą być także choroby tarczycy. Gruczoł ten odpowiada za wydzielanie hormonów odpowiedzialnych za prawidłowe działanie metabolizmu i gospodarkę wapniowo-fosforową organizmu. Nadmierna lub niedostateczna produkcja hormonów staje się przyczyną rozwoju u kobiety nadczynności lub niedoczynności tarczycy. To zaburzenie pracy gruczołu skutkuje m.in. nieregularnym miesiączkami, obfitym krwawieniem w czasie miesiączki i problemami z utrzymaniem ciąży. Jak zatem uchronić się przed skutkami braku równowagi hormonalnej? - W parze z właściwie dobranymi lekami powinna iść także zmiana nawyków żywieniowych. W wielu przypadkach bowiem główną przyczyną zaburzeń hormonalnych są niedobory minerałów, witamin i innych substancji regulujących pracę organizmu. Ich uzupełnienie może uchronić kobietę m.in. przed problemami z zajściem w ciążę czy ryzykiem poronienia - mówi Magda Suchan, dietyk, ekspert Fertinea.pl.

Witamina C oczyści

Kluczowa jest więc dieta bogata w witaminę C. Ta najpopularniejsza z witamin nie tylko wzmacnia organizm w sezonie przeziębień, ma także właściwości antyoksydacyjne. Oznacza to, że oczyszcza organizm z toksyn, mogących mieć wpływ na ciążę. Co więcej ta sama właściwość ma znaczący wpływ m.in. na konsystencję śluzu szyjki macicy oraz budowę endometrium, czyli błony śluzowej, która wyściela macicę. Ponadto witamina C podnosi poziom kwasu askorbinowego w pęcherzykach Graafa, poprawiając płodność kobiety. Bogatym źródłem witaminy C są m.in. kiszonki, cytrusy, pomidory, mango, truskawki, kiwi, czarna porzeczka, owoce aceroli, dzikiej róży, brokuły, brukselka, jarmuż, natka pietruszki, papryka i papaja.

Witaminy B wzmocnią

Dieta bogata witaminę C powinna być łączona także z produktami bogatymi w witaminy z grupy B. Witamina B6 ona ogromny wpływ na prawidłową produkcję progesteronu, wpływa także na prawidłowe odżywienie błony śluzowej macicy. Z kolei witamina B12 chroni organizm przed anemią, odgrywa także ważną rolę w zachowaniu równowagi psychicznej, podnosząc odporność na stres np. w okresie starań się o dziecko. - Bogatym źródłem witaminy B6 są rośliny strączkowe m.in. fasola czy groch, a także mięso ryb, ziarna zbóż, w tym kasza gryczana oraz warzywa liściaste np. wszelkiego typu sałaty i szpinak. Sporą dawkę witaminy B12 znajdziemy przede wszystkim w mięsie, podrobach, rybach i skorupiakach, a także w drożdżach. Wzbogacanie diety w witaminy B6 i B12 powinno zawsze iść w parze z kwasem foliowym. Kwas foliowy, czyli witamina B9, odgrywa ważną rolę w rozwoju płodu, chroniąc m.in. układ nerwowy dziecka. Jest ona także niezbędna do wzrostu komórek. Niedobór kwasu foliowego może być przyczyną wad rozwojowych dziecka a także zaburzeń w rozwoju łożyska oraz poronień, dlatego warto włączyć do codziennej diety zielone warzywa, awokado, a także pomarańcze i banany - mówi dietetyk współpracujący z Fertinea.pl

Magnez reguluje miesiączkę

Ale nie tylko dieta bogata w witaminy jest niezbędna u kobiet z problemami hormonalnymi, także odpowiednie minerały. Najważniejszy jest magnez. Jego właściwy poziom reguluje m.in. ciśnienie tętnicze, krzepliwość krwi, a także cykle menstruacyjne. Odgrywa on także ważną rolę w podziale komórek i replikacji DNA, zapewnia także odpowiednie warunki do zapłodnienia. Magnez obniża również ryzyko samoczynnego poronienia np. w skutek stresu.

4 cenne pierwiastki dla rozwoju zarodka

W parze z magnezem zawsze powinny iść także inne minerały - zalecają eksperci. Przede wszystkim cynk, żelazo, miedź i selen. - Ten pierwszy organizm kobiety przed niedokrwistością oraz obniżoną odpornością. Żelazo bierze udział w prawidłowym funkcjonowaniu komórki jajowej i późniejszego zarodka. Cynk natomiast zapobiega resorpcji zarodka. Selen zbawiennie wpływa na regulację cyklu miesiączkowego i zapobiega poronieniom - mówi ekspertka. Bogatym źródłem magnezu są m.in. naturalne, gorzkie kakao, czekolada mająca min. 75% kakao, awokado, pestki dyni, słonecznika, migdały, kasza gryczana, biała fasola i banany. Cynk można znaleźć w wątróbce cielęcej, pestkach dyni, dzikim ryżu, czosnku, kiełkach pszenicy, wołowinie i jagnięcinie. W żelazo z kolei bogate są przede wszystkim: wątróbka wieprzowa i cielęca, naturalne kakao, znajdziemy je też w szpinaku, burakach, suszonych morelach i figach, kaszy jaglanej, quinoa, pietruszce, fasoli oraz soczewicy. Miedź znaleźć można w kakao, słoneczniku, płatkach owsianych, pietruszce, chlebie żytnim razowym oraz w groszku zielonym. Źródłem selenu mogą być natomiast orzechy brazylijskie, rośliny strączkowe, kukurydza, soczewica.

Jak nie fasola to suplement

Nie zawsze jednak wprowadzenie w dietę składników bogatych w witaminy i minerały jest wystarczające. W niektórych przypadkach konieczna jest suplementacja. - Suplementy możemy przyjmować pojedynczo, zwłaszcza jeśli lekarz zdiagnozuje u nas niedobór lub schorzenie wywołane niedoborem konkretnej witaminy lub minerału. Spełnią one wówczas swoją rolę regulującą. Jednak w przypadku starań się o dziecko oraz problemów z poczęciem najskuteczniejsze jest przyjmowanie mieszanek różnych witamin i minerałów. Wówczas mamy pewność, że przyjmujemy składniki działające na różne elementy naszego organizmu i regulujące różne jego funkcje - mówi mgr Maria Lachór, farmaceuta współpracujący z Fertinea.pl

Za suplementacją przemawiają także inne argumenty. - W przypadku zdiagnozowania schorzenia wywołanego niedoborem sama zmiana diety i wprowadzenie produktów bogatych w witaminy i minerały jest niewystarczające. Dla przykładu dzienna dawka kwasu foliowego powinna wynosić 0,4 mg. Takiej porcji nie są w stanie dostarczyć żadne warzywa, owoce czy ziarna.