Specjalistka, która jest kierownikiem kliniki laryngologicznej Samodzielnego Publicznego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Warszawie, podkreśliła, że przerost migdałka gardłowego może być u małych dzieci przyczyną wielu dolegliwości, z których rodzice często nie zdają sobie sprawy. Najczęstsze z nich to niedosłuch, kłopoty z zatokami, chrapanie i bezdech, a także wady zgryzu i zaburzenia rozwojowe twarzoczaszki.

- Przerost trzeciego migdałka zwykle występuje u dzieci od 4. do 8. roku życia. Utrudnia oddychanie i sprzyja infekcjom górnych dróg oddechowych - podkreśliła prof. Zawadzka-Głos. Dziecko nie jest w stanie wydmuchać nosa w czasie kataru i oddycha przez otwarte usta nawet wtedy, gdy nie uprawia sportu, np. w przedszkolu albo podczas lekcji, kiedy jedynie siedzi.

Przerośnięty trzeci migdałek powoduje, że podczas snu dziecko chrapie. Prof. Zawadzka-Głos przekonuje, że poza oddychaniem przez usta jest ono kolejnym dla rodziców niepokojącym sygnałem, ponieważ w 90 proc. przypadków chrapanie jest spowodowane przerośnięciem tego migdałka.

psav_embed

- Nie ma u dziecka zdrowego chrapania, zawsze jest ono patologiczne i wymaga diagnozy – podkreśliła prof. Zawadzka-Głos. Dodała, że przy dużym przeroście trzeciego migdałka może dojść do bezdechu obturacyjnego w czasie snu. Objawia się ono tym, że maluch nawet przez 10 sekund nie może nabrać powietrza i potem robi głęboki wdech ustami.

Podczas bezdechu dziecko jest niedotlenione, ale rzadko się wybudza. - Inne są również tego skutki niż u ludzi dorosłych. Dorośli cierpiący z powodu bezdechu w ciągu dnia są zwykle senni i mogą zasnąć podczas prowadzenia pojazdu albo nawet w trakcie jedzenia. U dzieci jest odwrotnie: mogą wykazywać zaburzenia koncentracji uwagi, ale są nadpobudliwe, nawet agresywne i nieposłuszne, sprawiają kłopoty wychowawcze i gorzej się uczą, szczególnie języków obcych, gdy do bezdechu dołącza się również niedosłuch – zwróciła uwagę prof. Zawadzka-Głos.

Bezdech może powodować zaburzenia wzrostu, ponieważ zdarza się, że dochodzi do zakłócenia wydzielania hormonu wzrostu, które najbardziej intensywne jest w nocy. Objawem może być również niespokojny sen oraz nocny kaszel. Zdarzają się uszkodzenia słuchu, gdy zatykają się trąbki słuchowe, może dojść nawet do zapalenia ucha środkowego.

psav_embed

Dr Michał Michalik z Centrum Medycznego MML w Warszawie powiedział, że część dzieci z przerośniętym trzecim migdałkiem może wymagać operacyjnego ich usunięcia. - Jednak nie zależy to jedynie od rozmiarów samego migdałka, lecz od całego układu anatomicznego w nosogardle, na ile duże są jeszcze otaczające go przestrzenie – podkreślił. Zdarza się, że migdałek jest duży, ale nie powoduje u dziecka zbyt poważnych dolegliwości, takich jak bezdech czy niedosłuch.

Do diagnostyki wykorzystuje się na ogół badanie endoskopowe (fiberoskopię) pozwalające lekarzowi zajrzeć do wnętrza nosa i gardła. Coraz częściej wykonywane są również badania przy użyciu tomografu komputerowego. - Takie badanie jest bardziej obiektywne i pozwala obejrzeć nosogardło w kilku płaszczyznach – podkreślił dr Michalik.

Specjalista zapewnił, że dawka promieniowania, na jakie podczas badania laryngologicznego tomografem komputerowym najnowszej generacji narażony jest pacjent, wynosi tyle, ile wchłania człowiek z promieniowania kosmicznego w trakcie jazdy samochodem z Warszawy do Gdańska.

- Nie należy się obawiać, że po usunięciu trzeciego migdałka dziecko będzie bardziej narażone na infekcje dolnych dróg oddechowych – przekonywała prof. Zawadzka-Głos. Migdałki boczne nie są usuwane w całości, a jedynie przycinane i nadal chronią przed zakażeniami.

Specjalistka podkreśliła, że odrastanie trzeciego migdałka u małego dziecka nie świadczy o tym, że podczas operacji lekarz popełnił błąd. - Może się on odbudować, bo nigdy nie można go w całości usunąć, zawsze jeszcze pozostaną jakieś grudki chłonne - dodała. Zdarza się to np. u dzieci alergicznych. Trzeci migdałek zwykle zanika, na ogół jeszcze przed dorośnięciem.