Autyzm mogą wywoływać czynniki zarówno genetyczne jak i zewnętrzne. Tak wynika z najnowszych angielskich badań. Wskazują na to testy prowadzone z udziałem 50 par bliźniaków jednojajowych.

W przypadku bliźniąt jednojajowych zwykle jedno i drugie jest autystyczne, co wskazuje na genetyczne podłoże choroby. Ale w jednej trzeciej przypadków jeden bliźniak jest zdrowy - i te pary były szczególnie cenne dla naukowców. Badali oni proces zwany metylacją DNA i zachowanie się genów. Na tej podstawie doszli do wniosku, że autyzm może być częściowo wywoływany czynnikami zewnętrznymi. To ważne, bo jeśli uda się je wykryć, to teoretycznie można by na tej podstawie wynaleźć nowe leki czy terapie. 

W ramach obchodzonego w kwietniu Dnia Świadomości Autyzmu szef Japońskiego Towarzystwa na Rzecz Autyzmu, Kosuke Yamazaki przypomniał, że autyzm nadal wiąże się z piętnowaniem i uprzedzeniami. Inni eksperci dodają, że liczba zachorowań rośnie: dziś na zaburzenia autystyczne cierpi jeden lub nawet dwa procent rodzących się dzieci.
Szczegóły badań brytyjskich naukowców publikuje pismo „Psychiatria Molekularna”.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>