• ~Bob
    (2015-01-23 11:10)
    Chłopska filozofia. Najem się rano i idę do pola... Nasi przodkowie najpierw musieli coś upolować, a potem mogli to zjeść... Nie jadam śniadań od kilku lat, bo i po co? Nie pracuję na kopalni...
  • ~Renata
    (2015-01-23 12:37)
    A co z małym piwkiem, wzorem
    pani Gosiewskiej, przed śniadaniem??
  • ~rako
    (2015-01-24 14:07)
    Stara zasada: najpierw upoluj albo zbierz a potem jedz. Żaden drapieżnik przed polowaniem nie musi niczego przekąsić.
  • ~jurek
    (2015-01-23 08:26)
    Od 10 lat nie jadam śniadań i czuję się doskonale. Kto wymyślił takie idiotyzmy, że śniadanie musisz zjeść?
  • ~dżordż
    (2015-01-23 18:23)
    NIE MA badań, z których wynikałoby, że jedzenie śniadania pomaga w odchudzaniu. Są jedynie zestawienia wskazujące na korelacje pomiędzy utratą bądź utrzymywaniem wagi a jedzeniem śniadania. Natomiast wyniki badań z grupą kontrolną wskazują, że nie ma związku przyczynowego między jednym a drugim.

    Wniosek jest taki, że osoby prowadzące zdrowszy tryb życia i dzięki temu łatwiej kontrolujące swoją wagę zwykle jedzą też śniadania. Natomiast nie ma związku między faktem, że je się śniadania i dlatego łatwiej kontroluje swoją wagę. To popularny mit.
  • ~Ola
    (2015-01-24 18:29)
    Cześć jestem ola
  • ~zoja
    (2015-06-20 10:04)
    Nie wyjde do pracy bez sniadania.Przyzwyczajenie od lat. Jedna kromka,musli,kawa.Pozdrawiam
  • ~Leonidas
    (2015-06-20 11:21)
    No i już się wpisali znawcy od siedmiu boleści!

    Artykuł słuszny. Organizm ludzki jest tak cudownie skonstruowany, że potrafi samoczynnie przyspieszać lub spowalniać metabolizm (przyspieszając włącza różne funkcje lub ogranicza je jeśli chce spowolnić). Kiedy to robi? Ano wtedy, kiedy jest czas obfitości (przyspiesza) lub głodówki (spowalnia).

    Niejedzenie śniadań jest dla organizmu głodówką. Metabolizm zwalnia, a każdy późniejszy nadmiar energii dostarczony wraz z pożywieniem, jest automatycznie magazynowany jako tkanka tłuszczowa.

    A co do historii praczłowieka, to wasza wiedza jest równie mizerna, jak o odżywianiu. Mężczyźni zawsze starali się wychodzić na polowanie najedzeni, bo tylko wtedy można było być sprawnym łowcą. I nie było tak, że codziennie trzeba było polować. Po wyprawie mięso się magazynowało (np. suszyło) i jedzenia było na dłuższy czas.

    Czytać więcej książek, a nie oglądać TV Trwam albo inne Republiki, pisdzielcze tępaki.
  • ~agat
    (2015-06-21 18:39)
    Do niedawna nie jadałam żadnych śniadań, tylko kawa i przynajmniej do południa nic. Teraz jem bo czuję że muszę, zwykle to jogurt albo serek z owocami i dodatkiem syropu Paola, czasem jakieś płatki do tego.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.