• ~crickett
    (2014-07-19 14:41)
    Ja to szamie duzo owocow, szczegolnie arbusow i kabanosow maestro bo sie nie lepia :P
  • ~Roman
    (2014-07-17 18:20)
    A co ja mam zjeść, jeśli zapierniczam 10 godzin przy maszynie. te owoce są może dobre , alea dla urzędasa, lub modelki.
  • ~maja
    (2014-07-17 20:33)
    na pewno trzeba tez duzo pic i sie nawadniac, woda oczywsicie, do tego pije sporo koktajli i ostatnio sok aloesowy z olepfarm, poprawiaprace ukladu pokarmowego, czemgo ja akurat potrzebuje zawsze
  • ~mcArtur
    (2014-07-17 10:05)
    Opisywane zalety dotyczą dojrzałych owoców dostępnych w krajach gdzie rosną w/w owoce. W marketach niestety nie kupimy prawdziwych owoców tylko ich ohydne niedojrzałe namiastki.
    Na szczęście można jednak kupić krajowe owoce w stanie prawie dojrzałym, które mają również antyoksydanty i flawonoidy w nie mniejszej ilości.
    Cudze chwalicie swego nie doceniacie.
    Dodatkowo kupując zagraniczne owoce wyprowadzacie kapitał z kraju pogłębiając nędzę tego zaścianka.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.