• ~mak
    (2012-12-28 13:57)
    Jak można pisać takie artykuły?
  • ~DinX
    (2012-12-28 00:22)
    Dieta wyczynowego sportowca to rzeczywiście doskonały wybór dla otyłych, nie ruchawych mułów. Zapotrzebowanie kaloryczne wyczynowego pływaka, albo kolarza sięga 8 tysięcy kcal na dzień. Podczas gdy zwykły kapelusz aby chudnąć musi mieć ujemny bilans względem swoich 2-3 tysięcy.
  • ~DinX
    (2012-12-28 00:27)
    Doskonała jest również dieta sokowa - która ma wywołać "stan ketozy". Ketoza to nie stan - a poważne zaburzenie metaboliczne, które może doprowadzić do śpiączki. Kwasica ketonowa - to stan skrajny u osób zagłodzonych.
  • ~m.gawka
    (2013-01-21 14:17)
    Obrazek przy diecie Mirandy Kerr jest przepiękny i wegetariański!
    Dieta, to inaczej sposób odżywiania. Aby zachować równowagę biologiczną, trzeba odnosić się do trybu życia i upodobań kulinarnych. Jest oczywiste, że dieta sportowca wyczynowego składa się z 8-12 tysięcy kcal w posiłkach! Człowieka ciężko pracującego fizycznie 4-6 tys. kcal. Człowieka pracującego nie-fizycznie około 1,5-2 tys. kcal. Odchudzającego się grubasa, np 140 kg żywego sadła, 1,2 tys. kcal ze stopniowym spadkiem do 800 kcal. Po okresie niezbędnego "uspokojenia", stabilizacja na 1000-1200 kcal.
    Obok "świętych" kilokalorii bardzo ważny jest skład poszczególnych posiłków. To robota dla dietetyka, lub bardzo dociekliwych.
    Równoległą terapią musi być skalkulowany wysiłek fizyczny. Początkowo umiarkowany, później intensywniejący, w miarę potrzeb osoby kreującej swoją fizyczną sylwetkę. Trzeba pamiętać, że wysiłek półwyczynowy można sobie zafundować na samym końcu w wieku poniżej 35 lat. O wysiłku wyczynowym czterdziestolatek niech przeczyta i pójdzie na basen popływać żabką.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.