• ~magda
    (2011-12-08 21:54)
    No ja piję głównie z kubków.. kufli.. i wszystkiego, co bardzo pojemne. A czy tak sie da schudnąć to nie wiem, piję zieloną całe życie i nic mi to nie daje szczerze mówiąc :) Ale czytałam gdzieś na newsweeku (oni mają w internecie teraz taką serię artykułów o herbacie) że zielona świetnie pasuje do ostrych dań, bo łagodzi podniebienie i lepiej czuć ostre potrawy :)
  • ~łukasz
    (2014-04-12 17:25)
    oj co ty wypisujesz chłopaku czy dziewczyno zielonej herbaty nie polecasz dla osób mających problem z sercem czy nadcisnieniem to ja ci napisze tak cherbata zielona pobudza to fakt ale jesli ja pijac ja biore leki na nadcisnienie i po zmierzeniu mam idealne wiec cos tu jest nie chalo po drugie dłurzej parzona uspokaja i cisnienie reguluje nie pisz bajek bo naprawde szkoda twojego czasu po drugie pamiętaj ze jako lek naturalny jest ona bardzo wielkim klasykiem
  • ~kalorymetr
    (2011-12-08 16:08)
    Po pierwsze: gdzie te "niezbite dowody"? W artykule nie ma żadnego.
    Chyba że jest to dowód z cyklu "wiem, bo mówię".
    Po drugie: "Picie pięciu filiżanek zielonej herbaty dziennie może spalić 70–80 kalorii". (cytat z artykuliku)
    70 - 80 kalorii wystarcza zaledwie do zagotowania naparstka wody albo do stopienia kostki lodu o boku centymetra. Jeden gram owsianego herbatnika to 4 850 kalorii Tak: cztery tysiące osiemset pięćdziesiąt kalorii!
    (100 g = 485 kcal wg etykiety na opakowaniu).
    Żeby "spalić kalorie" dostarczone przez stugramową paczkę owsianych herbatników,
    szanowna redakcja musi wobec tego wypić ponad sześć tysięcy filiżanek tej cudownej herbaty Smacznego.
  • ~bajajka
    (2012-09-11 10:14)
    jak ktoś nie lubi zielonej herbaty to dobrym pomysłem jest łykanie jej w kapsułkach :) ja wypatrzyłam ostatnio slimgreen, jest promocja - kupujesz opakowanie kapsułek i dostajesz kosmetyczkę gratis, fajna sprawa :)
  • ~Drzazga 101
    (2015-06-12 18:39)
    "10 powodów dla których warto pić zieloną herbatę"
    O Matko, już tysiące razy powtarzałem: w mojej, ukochanej Ojczyźnie herbatą GASI się pragnienie, natomiast PIJE się wódkę i insze napoje wyskokowe - to tak trudno zrozumieć, qervas ?!
    Hej !-
  • ~dżek
    (2015-06-12 00:51)
    Jak zwykle właściwości herbaty podkoloryzowano. Nie ma żadnych badań, z których wynikałoby, że teanina ma jakąkolwiek skuteczność w profilaktyce depresji. Nie ma to jednak większego znaczenia, ponieważ właściwości psychoaktywne teaniny (uspokajające, zmniejszające stres, łagodnie podnoszące nastrój) są stwierdzalne na poziomie dawek 200-400mg. W filiżance zielonej herbaty jest ok. kilkunastu miligramów...
    @Etna nie rozpowszechniaj głupot. Zawartość kofeiny w filiżance zielonej herbaty jest kilkukrotnie niższa niż w filiżance kawy. W dodatku teanina, oprócz tego że ma synergię z kofeiną w poprawie funkcji poznawczych, jest antagonistą jej anksjogenicznych właściwości - pomaga zahamować wzrost ciśnienia krwi.
  • ~Miko666
    (2011-12-08 21:18)
    No ja też piję z filiżanki i nie widzę w tym nic nadzwyczajnego :P Artykuł spoko, tylko nie przesadzałabym z tymi właściwościami odchudzającymi - wiadomo, samo się nie zrobi - herbata może tylko pomóc w odchudzaniu , nie zapobiegać otyłości. Poza tym to musi być porządna zielona herbata a nie ekspresowa. Ja np lubie Dilmah, ale wiadomo kwestia gustu
  • ~marta
    (2016-09-27 21:38)
    Coś w tym jest. Miałam nawyk picia kawy jak tylko otworzyłam oczy, to nic że bolał mnie żołądek i zbierało na wymioty- kawa musiała być. Od niedawna przerzuciłam się na zieloną herbatę, i faktycznie wpływa dodatnio: żadnego uczucia zmeczenia, bólu żołądka itp. A pierwsza kawa ok 11 i to dla smaku bo nie jest mi niezbędna. Niestety przerzuciłam się na herbatę dopiero jak poczułam że organizm tego potrzebuje.
  • ~Ryszard.
    (2016-06-13 10:22)
    Super herbata zycie się przedluza .Kropka.
  • ~TeaLuba
    (2016-11-22 15:50)
    Najlepsza herbata to Camellia Sinensis :)
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.