Dieta 5:2 polega na tym, że w dowolne dwa dni tygodnia drastycznie obniżamy liczbę spożywanych kalorii (do 600-700 kcal dziennie), zaś w pozostałe pięć dni jemy swoje ulubione dania bez ograniczeń. W efekcie chudniemy bez efektu jo-jo i oczyszczamy organizm z toksyn (to zasługa "głodówek"). Nic dziwnego, że dieta zyskała wielu zwolenników i trafiła pod oceną naukowców.

Jak wynika z najnowszych badań, ograniczenie liczby spożywanych kalorii w dwa dni w tygodniu pomaga uchronić się przed rakiem piersi. Uczeni przypominają, że stałe jedzenie do syta jest z punku widzenia ewolucji czymś "nienormalnym". Ludzie pierwotni jedli sporadycznie, zaś zwyczaj spożywania trzech posiłków dziennie pojawił się dopiero wraz z narodzinami rolnictwa. 

Badacze zauważają, że zmniejszenie dostawy kalorii do organizmu pomaga spalić tkankę tłuszczową, co dobrze wpływa na funkcjonowanie serca i chroni przed udarem mózgu. Najlepsze efekty przynosi drastyczne zmniejszenie liczby spożywanych kalorii w krótkim czasie niż niewielkie obniżenie kaloryczności posiłków każdego dnia. Dzięki temu spada poziom insuliny i leptyny - hormonów, które odgrywają rolę w rozwoju raka piersi.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>