Choć brzmi to nieprawdopodobnie, to właśnie uzależnienie od jedzenia może rujnować każdą twoją próbę zrzucenia kilku nadliczbowych kilogramów. Amerykańscy naukowcy z Harvard Medical School przeprowadzili ciekawy eksperyment, który pokazał, że niektóre produkty spożywcze mogą oddziaływać na mózg jak twarde narkotyki - amfetamina, kokaina lub heroina.

Wszystko rozbija się o tak zwany indeks glikemiczny posiłków. Im wyższy ten wskaźnik, tym szybciej po spożyciu takiej przekąski wzrasta poziom cukru we krwi i tym szybciej spada.

Uczeni na potrzeby badania przygotowali dwa rodzaje koktajli mlecznych - jeden ze składnikami o wysokim indeksie glikemicznym, drugi ze składnikami o niskim indeksie. Oba rodzaje wyglądały identycznie i smakowały tak samo. Ochotnicy, którzy wzięli udział w eksperymencie, nie wiedzieli, który dostali. Wiedzieli za to naukowcy.

Osoby, które dostały koktajl o wysokim indeksie glikemicznym bardzo szybko po posiłku zaczynały odczuwać głód. O wiele szybciej niż uczestnicy badania, którym przypadł drugi rodzaj koktajlu. Naukowcy na tym jednak nie poprzestali. Przeskanowali mózgi ochotników przy pomocy funkcyjnego rezonansu magnetycznego (fMRI).

Okazało się, że po spożyciu koktajlu o wysokim indeksie glikemicznym pobudzały się ośrodki nagrody w mózgu w sposób podobny do reakcji po zażyciu narkotyków. Doktor Belinda Lennerz, która kierowała zespołem naukowców, twierdzi, że jest to dowód na uzależnienie mózgu od wysokokalorycznego, niezdrowego jedzenia.

Dlatego warto mieć na względzie wyniki tych badań i jak najrzadziej sięgać po bogate w cukier przekąski oraz wypełnione pustymi kaloriami potrawy z barów serwujących żywność fast-food. Lepiej, żeby się mózg do nich zanadto nie przyzwyczajał.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>