Anna Jardanowska, dietetyk z Centrum Fitness Fabryka Formy radzi, jak zapanować nad atakami głodu: Najczęściej przyczyną nagłych napadów wilczego apetytu jest niewłaściwe odżywianie się w ciągu dnia. Wiele osób je nieregularnie, a w dodatku rezygnuje na przykład z drugiego śniadania czy lunchu, przez co po powrocie do domu odczuwa duży głód i je znacznie więcej. Jeśli chcemy temu zapobiec, powinniśmy przede wszystkim pamiętać o pięciu posiłkach w ciągu dnia, w odstępach około trzygodzinnych. Jedząc mniej, ale za to częściej nie będziemy odczuwać tak silnego apetytu wieczorem, a ponadto zwalczymy pokusę podjadania. Zadbajmy także o właściwe zbilansowanie posiłków, a w szczególności dostarczenie organizmowi błonnika, którego bogatym źródłem są na przykład produkty pełnoziarniste. Unikajmy natomiast spożywania dużej ilości żywności o wysokim indeksie glikemicznym – to bowiem powoduje gwałtowne zmiany poziomu cukru we krwi i również przyczynia się do napadów głodu.

Prostym i praktycznym sposobem na zapobieganie objadaniu się po powrocie z pracy jest przygotowywanie sobie posiłków dzień wcześniej. Gdy w domu będzie na nas czekał gotowy obiad, który wymaga tylko podgrzania, łatwiej będzie się opanować i nie pochłonąć pierwszej rzeczy, którą znajdziemy w lodówce. Z tego powodu dobrze jest też pozbyć się niezdrowych przekąsek i zapełnić kuchnię zdrowymi produktami, po które będziemy mogli sięgnąć bez wyrzutów sumienia.