Dwutlenek tytanu. To właśnie ta substancja w formie mikroskopijnych kryształków zaniepokoiła amerykańskich uczonych z University of Texas w Austin. Znaleźli ją w próbkach tkanek trzustki pobranych od 11 osób. Osiem próbek pochodzących od osób cierpiących na cukrzycę typu 2 zawierało dwutlenek tytanu. Pozostałe próbki – od osób, u których nie stwierdzono cukrzycy – nie stwierdzono tego związku.

Co oznacza to odkrycie? Naukowców naprowadziło na trop, że cukrzyca typu 2 może być efektem długotrwałego zapalenia trzustki wywołanym odkładaniem się w niej kryształków dwutlenku tytanu. Jest to o tyle niepokojące, że w organizmie człowieka tytan nie występuje naturalnie. Dwutlenek tego metalu jest za to powszechnie stosowany w formie białego barwnika służącego na przykład do barwienia past do zębów, kosmetyków, leków, papieru, plastiku, farb oraz szeregu najróżniejszych produktów spożywczych.

Według naukowców substancja ta może trafiać do trzustki za pośrednictwem krwi i osadzając się w tym wrażliwym organie, wywoływać zapalenie, które z kolei prowadzi do wystąpienia i rozwoju cukrzycy.

Jak zastrzegli jednocześnie amerykańscy uczeni na łamach magazynu „Chemical Research in Toxicology”, do potwierdzenia bądź wykluczenia ich podejrzeń dotyczących wpływu kryształków dwutlenku tytanu na rozwój tej choroby wymagane są dodatkowe badania. Niemniej zależność, którą odkryli, jest na tyle niepokojąca, że postanowili podzielić się nią od razu.

Dwutlenek tytanu stosowany jest powszechnie w przemyśle spożywczym i farmaceutycznym od ponad pół wieku. Wcześniej wykorzystywano między innymi szkodliwe barwniki sporządzane na bazie ołowiu. Z drugiej strony – jak wynika ze statystyk podawanych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) – w ciągu ostatnich czterech dekad liczba osób cierpiących na cukrzycę, w większości typu 2, wzrosła czterokrotnie. Specjaliści szacują, że sięgnęła już 400 milionów osób na całym świecie.