- Objawy stają się odczuwalne najczęściej w dzieciństwie, jednak coraz częściej - w wieku dorosłym, na przykład wówczas, kiedy trafiamy w bardziej zanieczyszczone środowisko - mówił dr Piotr Dąbrowiecki, który było gościem Polskiego Radia 24 powiedział. Jak dodał, o tym, że cierpimy na alergię, a nie na zwykłe przeziębienie, może świadczyć powtarzalność dolegliwości w określonych porach roku, najczęściej w okresie pylenia roślin. Objawy, takie, jak katar, kaszel, łzawienie, świszczący oddech, przebiegają bez gorączki. Doktor Piotr Dąbrowiecki zwrócił uwagę, że z takimi dolegliwościami koniecznie trzeba iść do lekarza, gdyż będą się one pogłębiać. 

Nieleczona alergia może prowadzić do astmy oskrzelowe, a ta - nieleczona - do rozwoju przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, która skraca życie średnio o 15 lat. Doktor Dąbrowiecki mówił, że terapię odczulającą trzeba powtarzać co około 10 lat.

Lekarz dodał, że alergie najczęściej dotyczą pyłków roślin, zdarzają się też jednak uczulenia na pokarmy i te szczególnie niebezpieczne - na jad owadów błonkoskrzydłych. - U tych osób użądlenie może doprowadzić do śmierci, jeśli nie zastosuje się odpowiedniego leczenia, czyli zastrzyku z adrenaliny - dodał doktor Dąbrowiecki. Ampułkę z adrenaliną powinni mieć w związku z tym zawsze przy sobie bliscy chorego i on sam. 

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>