Czy palacze przynoszą swoim firmom straty? Projekt "Firma wolna od tytoniu"

| Aktualizacja:

Pracodawcy RP oraz Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego uważają, że palenie w pracy uderza w ekonomiczną efektywność firmy. Według obliczeń osoba, która w trakcie wykonywania obowiązków służbowych pięć razy dziennie wychodzi na 10-minutowe przerwy na papierosa, pracuje łącznie o 24 dni w roku mniej niż jej współpracownicy.

wróć do artykułu
  • ~UK
    (2018-09-15 10:32)
    Ja w swojej firmie problem rozwiązałem pierwszego dnia. Gdy ktoś bardzo potrezebuje zrobić sobie przerwę na paierosa, odliczam to od czasu pracy. Zazwyczaj po dwóch tygodniach palacz sam wpada na pomysł by w pracy nie palić. Nikt go do tego nie zmuszą. Układ jest prosty, pracownik dostaje wynagrodzenie za pracę, to chyba logiczne. Banalnie proste, nie ma o co kopii kruszyć.
  • ~Beznalogu
    (2018-09-16 09:51)
    No to pytanie za milion. Oczywiscie, ze palacz, jak iidzie na papieroska, to nie pracuje! Za to ci niepalacy pracuja za dwoch w tym czasie, tylko w niektorych firmach. Pracuje w laboratorium, jak palacz " na papieroska" , a musi byc cos NATYCHMIAST zrobione( mamy takie natychmiestowe, poza rutyna, badania) , to robi ten , kto wlasnie pod reka. Temu palaczowi znowu sie udalo. Ale jeszcze nie ma ogolnego zakazu palenia w czasie pracy. Na tym traca niepalacze!
  • ~XSW
    (2018-09-14 10:22)
    w niemczech cigareten pauzen jest egal a gospodarka jest 100 razy lepsza niz w polsce gdzie same zakazy to niezgodne z naszym charakterem
  • ~msg
    (2018-09-14 05:43)
    Dla mnie prezydent jest tylko jeden. Ten pan, który występuje w tym filmie to zwykły prezes. Wprowadzenie zakazu palenia podczas pracy jest trudne. Ktoś by musiał pilnować pracowników. Najgorzej postawiona była sprawa palenia w jednej z firm. Ewidncjnowano tam czas pracy przy użyciu kart. Pracownik miał tylko 15 minut przerwy gdzie w kuchni połączonej z palarnią, co nie było dobrym pomysłem, musiał wybrać czy będzie spokojnie jadł śniadanie czy palił. To ograniczenie powodowało, że pracownicy pozyskali się wbiegu podczas czasu pracy zamiast spokojnie zjeść śniadanie. W rezultacie nie udaje się uzyskać zamierzonej wydajności podczas 7 godzin i 45 minut pracy.

Może zainteresować Cię też: