Kontakt zębów z bardzo zimnym powietrzem lub wiatrem może spowodować wiele szkód. Zmiana temperatury doprowadza na przykład do naprzemiennego rozszerzania się i kurczenia zębów co powoduje na skutek szoku termicznego mikropęknięcia na powierzchni zębów. Wdychanie zimnego powietrza może także powodować ból z powodu istniejących już ubytków w zębie, a nawet sygnalizować bruksizm, czyli zgrzytanie zębami podczas snu.

Dodatkowo nadwrażliwość szyjek zębowych spowodowana obniżeniem dziąsła na przykład w skutek zapalenia, kamienia lub osadu sprawia, że osłonięty korzeń reaguje na każdą zmianę temperatury zwłaszcza spowodowaną wdychaniem mroźnego powietrza. Czujemy wówczas silny ból.

- Przed zimą powinniśmy wzmocnić zęby poprzez fluoryzację lub lakierowanie, czyli nic innego jak stworzenie zębom dodatkowej, naturalnej ochrony. W ten sposób możemy uchronić szkliwo przed pękaniem, a także przed zniszczeniem przez bodźce zewnętrzne - tłumaczy lek. med. chir. stom. Roman Borczyk z Kliniki Implantologii i Stomatologii Estetycznej.

Fluoryzacja jest to bezbolesny zabieg polegający na starannym oczyszczeniu zębów, na które aplikuje się preparaty zawierające duże dawki fluoru. Pierwiastek ten jest przyswajalny przez twarde tkanki szkliwa. Naniesiony fluor wbudowuje się w szkliwo i zabezpiecza ząb przed działaniem bodźców zewnętrznych. Wchłonięte jony fluoru przyczyniają się także do remineralizacji niewielkich ubytków w szkliwie.

- Profilaktyka fluorowa obejmuje także ochronę zębów za pomocą lakierów fluorowych, płynów, a także specjalnych past. W odróżnieniu od tradycyjnej fluoryzacji, podczas lakierowania preparat nakłada się na zęby za pomocą przeznaczonego do tego celu pędzelka. Zabieg jest rzadziej stosowany w przypadku najmłodszych pacjentów, ponieważ wymaga zachowania odpowiedniej suchości w jamie ustnej. Zatem jeśli zamierzamy zabezpieczyć szkliwo naszych pociech, najlepiej będzie skorzystać z pianki, past, lub płynów z fluorem - dodaje lek. med. chir. stom. Roman Borczyk z Kliniki Implantologii i Stomatologii Estetycznej.

Gdy organizm jest osłabiony podczas zimy, w obrębie jamy ustnej ujawniają się także ogniska zapalne, które wcześniej nie dawały żadnych objawów. Ból może wskazywać na przykład na pojawienie się stanu zapalnego w obrębie kości otaczającej korzeń zęba. Stan zapalny w jamie ustnej może rozprzestrzeniać się po całym organizmie prowadząc do tzw. chorób odogniskowych. Bakterie, które wywołują ból zębów i stan zapalny jamy ustnej, mogą "zmusić" system odpornościowy do nadmiernej reakcji obronnej.

Organizm często "myli się" i zamiast niszczyć tylko bakterie, atakuje również tkanki i narządy, które mają podobną strukturę zewnętrzną komórek. W ten sposób często dochodzi do chorób w obrębie stawów, nerek, serca. Inną przyczyną pojawiania się chorób odogniskowych, może być przedostanie się bakterii z jamy ustnej i zaniedbanych zębów bezpośrednio do krwiobiegu. Tą drogą zjadliwe szczepy bakterii mogą zakażać narządy w innych rejonach naszego organizmu.

Zainfekowane zęby mogą prowadzić do chorób, takich jak kłębuszkowe zapalenie nerek, zapalenie wsierdzia, osierdzia, mięśnia sercowego, zapalenie nerwu wzrokowego, rogówki, schorzenia stawów, choroby skóry, nadciśnienie, cukrzyca czy schorzenia kręgosłupa. Niektóre z nich mogą być groźne dla życia pacjenta.

Chociaż higiena jamy ustnej nie jest uzależniona od pory roku i bez względu na sezon powinniśmy dbać o zęby tak samo, jednak szczególnie jesienią i zimą warto zafundować uśmiechowi dodatkową ochronę. Dziennie powinniśmy wypijać przynajmniej 2 litry wody niegazowanej. Dobre nawodnienie organizmu i przepłukiwanie jamy ustnej wodą sprawiają, że bakterie oblepiające zęby są wypłukiwane i zmniejsza się ich namnażanie. Woda wypłukuje z ust także groźne kwasy, które rozmiękczają szkliwo, przyczyniają się do jego naruszenia. W zimie warto wspomagać się także witaminą C i tranem, co zwiększy odporność i pośrednio zapobiegnie uaktywnieniu się ognisk zapalnych w jamie ustnej.

Ponieważ jednak stan zapalny wpływa na cały organizm, ważne są regularne wizyty u dentysty. Na podstawie stomatologicznego badania klinicznego, połączonego z diagnostyką RTG, lekarz jest w stanie wykryć potencjalne źródła zakażenia.

- Obecnie najdokładniejszą metodą diagnostyczną jest trójwymiarowa tomografia komputerowa, która przy minimalnych dawkach promieniowania daje bardzo precyzyjny, rzeczywisty obraz tkanek pacjenta dzięki temu możliwe jest dokładne zlokalizowanie zmiany zapalnej. Gdy już zdiagnozujemy źródło problemu, wtedy zdecydowanie łatwiej o dalsze leczenie chorego organu – tłumaczy lek. med. chir. stom. Roman Borczyk z Kliniki Implantologii i Stomatologii Estetycznej.

Jeśli zęby reagują bólem na zimno lub ciepło konieczna jest konsultacja u stomatologa. Dolegliwość ta może sygnalizować problemy, których nie widać jeszcze gołym okiem.