Profilaktyka przeciwstarzeniowa to jeden z najczęstszych powodów wizyt w gabinetach medycyny estetycznej. – Potrzeba zachowania młodego i atrakcyjnego wyglądu sprawia, że zabiegi anti-aging znajdują coraz większe grono sympatyków – nie tylko wśród kobiet, ale również u mężczyzn, a ciągły rozwój nowych technologii sprawia, że nieinwazyjne metody odmładzania stają się realną konkurencją dla skalpela – mówi Kalina Ben Sira, założycielka i prezes Kliniki La Perla.

Zasada odwróconego trójkąta

Utrata jędrności i wiotka skóra – bardziej niż zmarszczki czy przebarwienia – dodaje lat, ponieważ zaburza proporcje twarzy i rozmywa młodzieńcze rysy. Na skutek ubytku tkanki tłuszczowej i kostnej oraz zmniejszenia produkcji kolagenu, kształt twarzy – w młodości przypominający trójkąt z podstawą u góry – zmienia się, a podstawa trójkąta przesuwa się na dół. Jeśli nie zaczniemy przeciwdziałać temu procesowi odpowiednio wcześnie, owal twarzy wkrótce zostanie istotnie zaburzony.

Dobry zabieg może cofnąć zmiany

Aby skutecznie odjąć sobie lat, należy zatem wybrać zabieg, który poprawi napięcie i gęstość skóry, oraz przywróci naturalny owal twarzy. – Dotychczas stosowany lifting chirurgiczny to skuteczna i w pewnych przypadkach jedyna właściwa metoda, ale też przede wszystkim poważna operacja pod narkozą, wiążąca się z koniecznym okresem rekonwalescencji, co dla niektórych pacjentów jest dość uciążliwe. Dlatego tak dużym zainteresowaniem cieszą się nieinwazyjne metody ujędrniające, które w określonych przypadkach mogą być z powodzeniem stosowane, jak np. lasery czy nici – wyjaśnia dr n. med. Aldona Stachura z Kliniki La Perla. Jednak dopiero przełomowa technologia Attiva może być z pełną świadomością określana jako lifting bez skalpela, dająca długotrwałe efekty i będąca alternatywą dla nici – dodaje.

Attiva odmładza od wewnątrz

Attiva to nowa technologia na polskim rynku łącząca fale radiowe monopolarne i bipolarne, które docierają w głąb skóry. Wysoka temperatura działa bezpośrednio na warstwę skóry właściwej, powodując skracanie włókien kolagenowych i namnażanie fibroblastów. Technologia wykorzystana w urządzeniu pozwala ujędrnić skórę od wewnątrz, co do tej pory nie było możliwe w tak mało inwazyjnym zabiegu.

Procedura jest bardzo prosta, nie niesie przykrych doznań bólowych dla pacjentów, a rezultaty są długotrwałe i przede wszystkim naturalne – podkreśla dr Stachura. – Cienka kaniula, która emituje fale radiowe, wprowadzana jest pod skórę w znieczuleniu miejscowym. Ponieważ całe działanie skupione jest na głębokich warstwach skóry, ryzyko wystąpienia krwiaków czy opuchlizny jest minimalne. Większość pacjentów od razu po zabiegu wraca do codziennych aktywności.

Attiva sprawdza się w zabiegach liftingujących – nie tylko skórę twarzy, w tym okolic oczu, ale także przy rewitalizacji szyi i dekoltu, wiotkości ramion, brzucha, ud i pośladków. Rezultaty widoczne są już po pierwszym zabiegu, a ostateczny efekt, uzyskiwany w procesie przebudowy skóry, widoczny jest po ok. 3 miesiącach.

Efekty, czyli wyraźną poprawę elastyczności skóry, jej zagęszczenie i przebudowę trudno porównać z jakąkolwiek inną tak mało inwazyjną metodą odmładzania – dodaje Kalina Ben Sira. – Attiva to rewolucja, która zatrzymuje czas.