Medycyna regeneracyjna to dziedzina, z którą lekarze, a zwłaszcza chirurdzy, wiążą duże nadzieje. Pomysł, by można było naprawiać uszkodzone bądź zniszczone organy albo od razu wymieniać na nowe, specjalnie w tym celu wyhodowane, jeszcze do niedawna pozostawał w sferze marzeń naukowców. Okazuje się jednak, że jesteśmy coraz bliżej spełnienia tych marzeń.

Specjaliści z amerykańskiej uczelni Worcester Polytechnic Institute pochwalili się osiągnięciem, które stanowi duży krok naprzód przede wszystkim w dziedzinie kardiochirurgii. Zaprezentowali tkankę na pierwszy rzut oka przypominającą łatkę z działającym naczyniem krwionośnym. Taką, jaką można by teoretycznie użyć do naprawienia uszkodzonego zawałem mięśnia sercowego. Aż trudno uwierzyć, że uzyskali ją z... liścia szpinaku.

W jaki sposób? Bardzo prosty. Najpierw zanurzyli liść w specjalnym roztworze, który pozbawił go komórek roślinnych. Po wypłukaniu ich pozostała celulozowa konstrukcja z wciąż prawidłowo działającymi połączeniami doprowadzającymi wcześniej do liścia wodę i soki roślinne. Naukowcy postanowili więc wykorzystać je jako naczynia krwionośne. Okazało się, że spełniają swoją funkcję niezależnie od tego, czy mają transportować krew, wodę czy inny podobny płyn.

Amerykańscy uczeni, którzy przedstawili wyniki swoich badań na łamach magazynu naukowego „Biomaterials”, dowodzą, iż ma ono fundamentalne znaczenie dla rozwoju medycyny regeneracyjnej. Ich zdaniem teoretycznie dałoby się bowiem w ten sposób uzyskać konstrukcję stanowiącą „szkielet” łatek przeznaczonych do naprawy niedokrwionego organu.

Celuloza jest bowiem neutralnym biologicznie materiałem, który porośnięty komórkami pobranymi od konkretnego pacjenta i namnożonymi w laboratorium mógłby imitować oryginalną biologicznie tkankę do tego stopnia, że po wszczepieniu nie wymagałby podawania leków zapobiegających odrzuceniu przeszczepu – podkreślają naukowcy z Worcester Polytechnic Institute.