IPF prowadzi do uszkodzenia nabłonka pęcherzyków płucnych i powstawania blizn, czyli zwłóknień tkanki płuc. W rezultacie stają się one mniej elastyczne, a ich objętość maleje. Choć u poszczególnych pacjentów choroba przebiega w bardzo różnym tempie, to jest ona uważana za bardziej śmiertelną niż wiele nowotworów. Połowa pacjentów umiera po 2-3 latach od diagnozy i tylko 30 proc. chorych przeżywa 5 lat.

O refundację leków na IPF od dawna walczyli pacjenci z Towarzystwa Wspierania Chorych na Idiopatyczne Włóknienie Płuc. W piątkowym komunikacie prezes Towarzystwa Lech Karpowicz dziękował MZ za zapowiedzianą refundację. - To jest dla nas wielki dzień i ogromna nadzieja na lepsze jutro. To również sygnał dla innych cierpiących na podobne choroby, że nie należy się poddawać - ocenił.

Dotychczas pacjenci (w większości osoby po 50. roku życia) sami musieli finansować zakup leków, a ich miesięczny koszt to od 6 do 9 tys. zł.

Również dr Katarzyna Lewandowska z I Kliniki Chorób Płuc Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie podkreśla, że dzięki objęciu preparatu pirfenidon refundacją, lekarze będą mogli zaproponować chorym lek skuteczny w spowalnianiu postępu choroby. - Dzięki tej decyzji chorzy zyskają nadzieję na dłuższe życie i możliwość nowoczesnego leczenia - oceniła.

W sumie refundacją objęto osiem nowych programów lekowych. Poza pacjentami chorymi na IPF, na refundację nowych substancji mogą też liczyć pacjenci z: zaawansowanym rakiem podstawnokomórkowym skóry (substancja: wismodegib), wrodzonymi zespołami autozapalnymi (anakinra), przerzutowym gruczolakorakiem trzustki (nanocząsteczkowy kompleks paklitakselu z albuminą jest stosowany w skojarzeniu z gemcytabiną) oraz część pacjentów z anemią zależną od przetoczeń w przebiegu zespołów mielodysplastycznych (lenalidomid).

Pozostałe nowe programy lekowe dotyczą leczenia mielofibrozy (ruksolitynib), niektórych pacjentów z ciężką, aktywną postacią spondyloartropatii osiowej (certolizumab pegol) oraz leczenia spastyczności kończyny dolnej po udarze mózgu (toksyna botulinowa).

Resort zdrowia zaproponował także zmiany w czterech programach lekowych: w leczeniu wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, choroby Leśniowskiego–Crohna, stwardnienia rozsianego oraz wysiękowej (neowaskularnej) postaci zwyrodnienia plamki związanego z wiekiem.

W ramach listy aptecznej refundacją zostały objęte dwie nowe substancje czynne: Atozet (w leczeniu hipercholesterolemii) i Toujeo (w terapii dorosłych pacjentów z cukrzycą typu I).

Natomiast w katalogu chemioterapii refundacją objęto substancję Akynzeo (netupitantum + palonosetronum), stosowaną u części dorosłych pacjentów wymagających profilaktyki nudności i wymiotów związanych z chemioterapią przeciwnowotworową.

Załącznikiem do listy refundacyjnej jest wykaz bezpłatnych leków dla seniorów, który zawiera 1167 preparatów (na poprzednim wykazie znajdowało się 1149 preparatów).

W sumie do najnowszego obwieszczenia dodano 84 leki: 60 do listy aptecznej, 11 do katalogu chemioterapii i 13 w ramach programów lekowych.

Dla 173 produktów zostanie dodane wskazanie off-label (czyli poza zarejestrowanym wskazaniem).

Dla 110 produktów obniżono urzędowe ceny zbytu (w tym dla 79 w ramach listy aptecznej - od 340,20 zł do 1 gr). Z kolei dla 9 produktów urzędowe ceny zbytu wzrosną.

Pacjenci będą mniej dopłacać do 506 produktów (od 106,15 zł do 1 gr), a do 375 produktów dopłata wzrośnie (od 1 gr do 172,88 zł).

Ceny detaliczne brutto spadną dla 475 produktów (od 364,28 zł do 1 gr), wzrosną natomiast dla 310 produktów (od 1 gr do 7,59 gr).

W związku z wpłynięciem wniosków o skrócenie terminu obowiązywania decyzji refundacyjnych lub upłynięciem terminu obowiązywania decyzji refundacyjnych lub odmową refundacji na kolejny okres w najnowszym obwieszczeniu nie znajdzie się 18 leków obecnych w poprzednim obwieszczeniu.

Nowa lista refundacyjna będzie obowiązywać od 1 stycznia. Uwagi do projektu można zgłaszać do wtorku (do godz. 12:00).