Na chorobę Peyroniego najczęściej zapadają mężczyźni pomiędzy 40. a 60. rokiem życia. Cierpi na nią zaledwie około 1 proc. populacji. Rozwój schorzenia może być różny, a dokładne przyczyny jego wystąpienia nie są znane.

Choroba Peyroniego atakuje narządy płciowe, a konkretnie penis - powoduje tworzenie się tkanki bliznowatej w obrębie osłonki białawej trzonu penisa. Może być to wynikiem niezauważalnych mikrourazów, powstałych podczas stosunków płciowych, zmian miażdżycowych lub być kwestią dziedziczną (nie jest to jednak jednoznacznie potwierdzone). Zabliźnienia wpływają na ograniczenie dopływu krwi i powstawanie zgrubień (głównie na spodniej lub wierzchniej stronie prącia), które powodują zakrzywienie penisa w miejscu gdzie znajduje się blizna lub zmianę jego kształtu (penis może zmienić zarówno średnicę jak i długość, mogą pojawić się wybrzuszenia). Może być to przyczyną bólu, a gdy zakrzywienie członka jest duże - wręcz uniemożliwiać stosunek seksualny.

Chorobę Peyroniego stosunkowo łatwo zdiagnozować w oparciu o widoczne symptomy. Dodatkowe badania, takie jak RTG, USG, kawernozografia (obrazowanie naczyń krwionośnych w ciałach jamistych wraz z pomiarami ciśnienia krwi), tomografia komputerowa lub rezonans magnetyczny mogą pomóc w określeniu rozległości zmian jakie zaszły w penisie. Jeśli występują kłopoty z erekcją można dokonać nocnych pomiarów wzwodu, zrobić badanie Dopplera (badanie przepływu krwi) lub wykonać test papawerynowy (do ciała jamistego w prąciu wstrzykuje się papawerynę i sprawdza czy pojawi się wzwód. Pomaga to określić przyczyny impotencji).

U dużej części chorych choroba Peyroniego ustępuje samoistnie. Pacjentom o mało nasilonych symptomach zaleca się jedynie obserwację i informuje o możliwych dolegliwościach. Leczenie zachowawcze polega na podawaniu odpowiednich leków (do około 12 miesięcy po wystąpieniu pierwszych objawów) takich jak: witamina E (niedobór odpowiedzialnych jest za nieprawidłową odnowę tkanki łącznej i powstawanie bliznowatych zmian) lub paraaminobenzoesan potesu (Potaba), których skuteczność nie jest do końca potwierdzona. Stosuje się również leki sterydowe, działający przeciwzapalnie tamoksifen, a także kolchicyny. Dodatkowo można używać preparatów stosowanych miejscowo. Do najskuteczniejszych (u około 50 proc. chorych notuje się poprawę) należą hydrocortizon, fortecortin i werapamil. Możliwe jest również leczenie za pomocą fizykoterapii: masaży, okładów, ultradźwięków. Jeśli powyższe środki nie przynoszą rezultatu - chorych kwalifikuje się na leczenie chirurgiczne – może to nastąpić dopiero po upływie 12 miesięcy od wystąpienia pierwszych objawów choroby Peyroniego oraz gdy pojawiają się trudności z odbywanie stosunków.

PoradnikZdrowie.pl