Psychologowie University of San Diego udowodnili to, co w zasadzie wiemy już od dawna. Zrobili to na przykładzie 149 studentów, którym powiedziona jedynie, że biorą udział w teście na umiejętność czytania tekstu ze zrozumieniem. Przy okazji jednak sprawdzano jak reagują na prowadzone obok rozmowy.

Połowa ochotników przyznała, że mimowolnie usłyszała rozmowę jaką inna osoba prowadziła przez telefon komórkowy. Pozostali byli świadkami jak dwie osoby rozmawiały ze sobą. Uczestnikom testu najbardziej przeszkadzały rozmowy telefoniczne. Wielu z nich twierdziło, że starało się nie słuchać tego o czym ktoś rozmawia, ale na ogół udawało się to w niewielkim stopniu.

Obie grupy w teście na czytanie ze zrozumieniem uzyskały podobne rezultaty. Wydaje się zatem, że rozmowy przez telefon nie pogarszają naszego wysiłku intelektualnego, ale psują komfort psychiczny.

- To pierwsze tego rodzaju badania, w których próbowano odtworzyć naturalne sytuacje jakie zdarzają się nam na co dzień - twierdzi autorka testu Erstautorin Veronica Galvan.

Jej zdaniem, kłopot polega na tym, że z jednej strony trzeba dobrze się wsłuchać w czyjąś rozmowę, żeby ją śledzić ze zrozumieniem, z drugiej natomiast trudno całkowicie się wyłączyć z jej podsłuchiwania. Dlatego jest to tak irytujące.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>