Z roku na rok przybywa w Polsce zwolenników joggingu, który dogania popularnością nawet piłkę nożną. Jogging naprawdę można pokochać, bo daje dwa razy tyle energii, co zabiera, a ponadto gwarantuje uśmiech na twarzy przez cały dzień.

Bieganie to najlepsza z możliwych alternatyw dla czekolady. Daje tyle samo, a może więcej szczęścia, poprawia humor w mgnieniu oka, łagodzi stres i dodaje energii na cały dzień. Jak to możliwe, że po przebiegnięciu 5, 10, czy 20 km nie czuje się zmęczenia? To zasługa endorfin - hormonów szczęścia, które produkuje organizm w trakcie i po wysiłku.

Bieganie pozytywnie wpływa również na efektywność w pozostałych sferach życia. Krótki 30-minutowy trening rano tuż przed ważnym dniem w pracy, czy egzaminem działa lepiej niż kawa, mobilizuje, a także "odświeża" umysł i pamięć.

- Zmobilizowanie się i wyjście rano, by pobiegać podnosi poczucie własnej skuteczności i zwiększa pewność siebie, co sprawia, że łatwiej radzimy sobie później z trudnymi zadaniami. Dodatkowo, dotleniamy mózg i poprawiamy sobie nastrój. To ważne, bo osoby pozytywne są postrzegane jednocześnie jako lepiej przygotowane. Często egzaminator jest mniej surowy, gdy widzi kogoś takiego, tu działa tak zwany efekt aureoli - wyjaśnia Wojciech Herra, psycholog i ekspert adidas.

Podobnego zdania jest także Ewa Chodakowska, czołowa polska trenerka fitness, która zapewnia, że wysiłek to najlepszy sposób na regenerację sił fizycznych, ale przede wszystkim psychicznych.

- Zdarza mi się, że jestem zmęczona psychicznie. Po całym dniu tylko czekam na moment, kiedy będę mogła "zresetować" napięcia powstałe po całodziennej pracy. Trening to najlepsza forma odpoczynku! Eksplodujące endorfiny w mózgu sprawiają, że mogę, dosłownie, przenosić góry! - mówi Chodakowska.

Energia jest kluczowa również w kontekście profesjonalnych biegaczy. To od tego, ile energii jej posiadają, zależy to, jak zaprezentują się podczas ważnych zawodów i czy będą w stanie sprostać wymagającemu treningowi. Agnieszce Ciołek-Mierzejewskiej, mistrzyni Polski w maratonie pomaga przypominanie samej sobie, że bieganie jest tym, co uwielbia bez względu na wszystko.

- Bieganie to część mnie, robię coś, co lubię, i to bieganie daje mi energię, aby czuć się lepiej. Każdy trening to krok bliżej do celu, jaki sobie stawiam przed każdym sezonem i to daje energię i pozytywnie nastawia przed kolejnym ciężkim treningiem. Kiedy przychodzi czas startu, wiem, że trening wykonałam w 100 proc. i to musi przynieść efekt - opowiada sportsmenka.

Bieganie to także najzdrowsze na świecie uzależnienie. Według naukowców intensywne ćwiczenia mogą uzależniać tak silnie jak heroina. Ekscytacja i euforia, jaką czują regularnie trenujące osoby, sprawia, że nie są w stanie zrezygnować z porannego joggingu. Przekonuje się o tym na własnej skórze coraz więcej Polaków. Choć najbardziej popularnym w naszym kraju sportem jest wciąż piłka nożna, to uwielbiany przez Słoweńców i Węgrów jogging wspina się na szczyt listy najchętniej uprawianych sportów. Będzie można się o tym przekonać wiosną, która jest sezonem biegowym. Ilu Polaków wybiegnie na ulice? Sportowa marka Adidas zapewnia, że z roku na rok amatorów joggingu jest coraz więcej i ogłasza rok 2013 rokiem biegania.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>