Trwające 15 lat badanie uwzględniające dane 28 tysięcy kobiet w wieku powyżej 45 lat wykazało, że migrena powiązana jest z wyższym ryzykiem zawału serca i udaru mózgu.

Najbardziej zagrożone są pacjentki, które cierpią na migrenę z aurą i doświadczają m.in. "mroczków migrenowych". U nich ryzyko zawału i udaru jest nawet dwukrotnie wyższe.

Dlaczego tak się dzieje? Autorzy badania przypuszczają, że przyczyną zwiększonego ryzyka zawału u osób cierpiących na migrenę są leżące u podstaw obu schorzeń problemy naczyniowe.

Według autorów badania migrena jest silniejszym czynnikiem ryzyka zawału i udaru niż otyłość, cukrzyca czy palenie papierosów. To cenna obserwacja, która może pomóc lekarzom w zastosowaniu u pacjentów z migreną odpowiedniej profilaktyki.

Badacze podkreślają, że choć skupili się na obserwacji kobiet, to nie ma powodu, by nie odnieść tych wyników do mężczyzn.


Wyniki badań zostaną zaprezentowane podczas spotkania American Academy of Neurology w San Diego. Omawia je "Daily Telegraph".

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>