Tak protest lekarzy zaszkodził pacjentom
Czy protest pieczątkowy lekarzy uderzył w pacjentów? Okazuje się, że tak i to bardzo. Co trzeci chory miał problemy z wykupieniem leków na receptę - wynika z sondażu.
- Lekarze bez kar za błędy na receptach
- Lekarze postawili rząd na baczność
- Arłukowicz się ugiął, ale lekarze nie kończą protestu
- Koniec z pieczątkami? "Podziwiam determinację Arłukowicza"
- Lekarze nie wierzą ministrowi. Chcą powtórki z dopalaczy
- Pieczątkowy protest lekarzy. Tusk wkracza do akcji!
- Minister ujawnił, kiedy kolejna lista leków refundowanych
- Arłukowicz? "Właściwy człowiek na właściwym miejscu"
- Jak będzie tym razem? Jest nowa lista leków refundowanych
- Jest nowa lista refundacyjna. I znów afera
- Arłukowicz uzupełnia listę leków
- Brak dialogu, grzech pierworodny Arłukowicza
- Oto nowa lista leków refundowanych
- Rusza nowa kampania społeczna poświęcona chorobom rzadkim
- Koniec z łaciną na receptach
- Matura bez bólu >>
- Art. sponsorowany >> Jak sobie radzić po usunięciu piersi?
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-20

temp. min 3°C max. 27°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prawie jedna trzecia (30 proc.) badanych, którzy tuż po wejściu w życie ustawy refundacyjnej próbowali wykupić leki na receptę, deklaruje, że miała z tym trudności - wynika z najnowszego sondażu CBOS dotyczącego protestu pieczątkowego lekarzy.
Niemal połowa Polaków (46 proc.) deklaruje, że w styczniu - czyli w okresie największego zamieszania wynikłego ze zmiany zasad refundacji leków - wykupiła lub próbowała wykupić leki na receptę. Prawie jedna trzecia badanych (30 proc.), deklaruje, że miała z tym trudności.
Co piąty respondent z tej grupy (21 proc. wykupujących leki w styczniu, czyli 10 proc. ogółu badanych) twierdzi, że przynajmniej jedna z realizowanych przez niego recept była opatrzona pieczątką "Refundacja do decyzji NFZ".
Dla jednej piątej ankietowanych, którzy realizowali w styczniu jakąś receptę (19 proc.) utrudnieniem była konieczność pokrycia całkowitego kosztu leku, mimo że zwykle pacjentowi przysługiwało prawo do jego refundacji.
Co ósmy realizujący receptę (12 proc.) został poproszony o przedstawienie dowodu ubezpieczenia, natomiast co dwunasty (8 proc.) uskarżał się na konieczność ponownej wizyty u lekarza. Tylko nieliczni spotkali się z odmową zrealizowania recepty (6 proc.) bądź zniechęceni trudnościami sami zrezygnowali z wykupienia leków (4 proc.).
O trudnościach z wykupem leków mówiło 59 proc. badanych realizujących w styczniu co najmniej jedną receptę z adnotacją o refundacji do decyzji NFZ i 23 proc. realizujących recepty bez takiego dopisku.
Osoby wykupujące leki na recepty opatrzone taką pieczątką niemal siedmiokrotnie częściej były proszone o okazanie dokumentu potwierdzającego włączenie pacjenta do powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego - o zaistnieniu takiej konieczności mówi co trzeci badany z tej grupy (34 proc.) i tylko 5 proc. respondentów realizujących "normalne" recepty.
Jedna trzecia ankietowanych wykupujących leki na receptę z adnotacją "Refundacja do decyzji NFZ", mimo świadomości że powinno im przysługiwać prawo do refundacji, zdecydowała się na zakup leku za najwyższą odpłatnością (35 proc. wobec 15 proc. realizujących recepty bez adnotacji), co szósty w przynajmniej jednej aptece spotkał się z odmową zrealizowania recepty (16 proc. wobec 4 proc.), co siódmy musiał ponownie udać się do lekarza (14 proc. wobec 6 proc.), a co czternasty nie wykupił przepisanych lekarstw (7 proc. wobec 3 proc.).
CBOS pytał ankietowanych także o opinie na temat dopuszczalności zachowania protestujących lekarzy. Blisko połowa badanych (48 proc.) uważa, że lekarze mieli prawo wszcząć protest pieczątkowy, jednak niewiele mniejsza grupa (39 proc.) jest zdania, że powinni oni załatwiać swoje sprawy w inny sposób. Co ósmy respondent (13 proc.) nie potrafi zająć jednoznacznego stanowiska w tej kwestii.
Według CBOS osobiste doświadczenia respondentów nie miały żadnego wpływu na akceptację styczniowego protestu lekarzy. Zarówno utrudnienia podczas wykupywania leków, jak i realizacja co najmniej jednej recepty opatrzonej pieczątką "Refundacja do decyzji NFZ" wiąże się bowiem z niewiele częstszą niż wśród ogółu badanych dezaprobatą postawy lekarzy (odpowiednio 44 proc. i 43 proc. ankietowanych w tych grupach wobec 39 proc. wśród ogółu).
Blisko dwie trzecie badanych (64 proc.) uważa, że największa odpowiedzialność za problemy z wdrażaniem nowego prawa spoczywa na rządzie i politykach, zaś jedna piąta (21 proc.) obarcza nią Narodowy Fundusz Zdrowia. Co dziesiąty respondent (10 proc.) nie potrafi jednoznacznie ocenić, kto w tej sprawie najbardziej zawinił. Tylko nieliczni twierdzą, że głównymi sprawcami całego zamieszania są lekarze (4 proc.) lub farmaceuci (1 proc.).
Badani pytani o to, kto po stronie rządowej odpowiada za zaistniałą sytuację, zdecydowanie najczęściej wskazują na b. minister zdrowia Ewę Kopacz (48 proc.), a w dalszej kolejności na obecnego szefa tego resortu Bartosza Arłukowicza (20 proc.) oraz premiera Donalda Tuska (9 proc.). Co piąty respondent (21 proc.) nie wie, który z polityków w największym stopniu odpowiada za problemy z wdrażaniem nowej ustawy, ale tylko dwóch na stu (2 proc.) jest zdania, że rząd w ogóle nie ponosi za nie odpowiedzialności.
Jak przypomina CBOS, pierwsze tygodnie tego roku upływały pod znakiem zamieszania wokół refundacji leków oraz protestów lekarzy i aptekarzy przeciwko zapisom obowiązującej od 1 stycznia ustawy refundacyjnej. Niektórzy lekarze nie określali poziomu odpłatności za leki refundowane i przystawiali na receptach pieczątkę "Refundacja do decyzji NFZ".
Badanie "Aktualne problemy i wydarzenia" przeprowadzono w dniach 3-9 lutego 2012 roku na liczącej 999 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.
Źródło: PAP




















































~jav]cek2012-02-23 19:02
gesta_PO kłamie. Arłukowicz- karierowicz sprzeda każdego dla fotela w rządzie. Jak można być lekarzem i doprowadzić do tekiej sytuacji najbiedniejszych Polaków. To nie lekarz- ta rakarz.
~lech2012-02-23 18:51
Wykupiłem leki bez problemu,tyko czemu są droższe.Miało być taniej, wyszło tak jak
się spodziewałem. Pozdrawiam Rudego i dziękuję mu za to
~cykuta2012-02-23 14:52
46% Polaków próbowało w styczniu wykupić receptę, czyli połowa Polaków była w styczniu u lekarza! Albo tu są jakieś błędy albo to chory kraj.
~starsza2012-02-23 14:48
To zwykła wojna o pieniądze między firmami produkującymi leki i aptekami oraz lobbystami. Nikt nie wie o jakie pieniądze chodzi wszystkim. Życzę wszystkim więcej troszczyć się o własne zdrowie.
~Zbigniew2012-02-23 12:04
ZAWINILA KOPACZ!!! I TUSK.NIE ZGANIAJCIE NA LEKARZY, APTEKARZY ITP.
~dugme2012-02-23 08:51
to jest kolejny przykład manipulacji tytułem artykułu: zawinili lekarze tak twierdzi 5 procent badanych, zawinił rząd tak twierdzi 85 procent badanych. tak to powinno wyglądać
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!