Popularna muszka owocowa (Drosophila melanogaster), którą często możemy zastać fruwającą w kuchni nad dojrzewającymi owocami, jest wyposażona w specyficzny układ odpornościowy, który zwalcza podstępnego intruza, o ile zostanie mu dostarczona odpowiednia dawka alkoholu. To kolejny dowód na to, że niektóre stworzenia wiedzą, jak wykorzystywać toksyczne substancje w charakterze lekarstwa.

W zasadzie żyją na nieustającym rauszu. Zawartość alkoholu w ich środowisku może wynosić od 5 do 15 proc. Wyobraźmy sobie, że wszystko, co jemy i pijemy w ciągu dnia zawiera 5 proc. alkoholu. Nie bylibyśmy w stanie funkcjonować, jednak muszki owocówki potrafią skutecznie usuwać toksyny zawarte alkoholu - mówi prowadzący badania Todd Schlenke z Emory University w Stanach Zjednoczonych.

Naukowcy zadają sobie pytanie, czy również inne organizmy, być może nawet ludzie, są w stanie zwalczać infekcje pasożytnicze poprzez spożywanie określonych dawek alkoholu.

Zdrowie Dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Choć wiele badań wykazało osłabienie działania układu odpornościowego u osób często spożywających alkohol, bardzo mało analiz koncentrowało się na wpływie spożycia dużych lub średnich ilości alkoholu na infekcje pasożytnicze i późniejszy stan zdrowia gospodarza - podsumowuje Schlenke.