Czerwony Kapturek doprowadza dzieci do płaczu

Dla młodszych czytelników mrożące krew w żyłach historie kończą się strachem, zdenerwowaniem i płaczem / Shutterstock
Pokolenia wychowywały się na baśniach, w których wilk zjada babcię, czarownica porywa dziecko od kochających rodziców, a Baba Jaga ginie spalona w piecu. Współczesne dzieci nie są w stanie wytrzymać takich historii - tak przynajmniej uważają rodzice, którzy nie chcą czytać pociechom klasycznych baśni.
- Niech je palcami! Będzie zdrowe i szczupłe
- Policja skontroluje cesarki w szpitalach
- Urodził się rekordowo wielki bobas
- Dlaczego kobiety nie chcą karmić piersią? Wiemy
- Autyzm powiązany z wiekiem obojga rodziców
- O zgrozo! Uczniowie nie korzystają z toalet, tylko noszą pieluchy
- Cukrzyca grozi wadami wrodzonymi. Jak bardzo?
- Skąd się bierze ADHD? Nowe odkrycie
- Autyzm można wykryć wcześniej. Przełomowe odkrycie!
- Wykryją u dziecka wady słuchu czy wzroku. Pierwszy na świecie taki system badań jest w Polsce
- Bogaty nie liczy się z innymi? Naukowcy sprawdzili
- Matura bez bólu >>
- Art. sponsorowany >> Jak sobie radzić po usunięciu piersi?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Czy baśnie z naszych (i babcinych) czasów pójdą w odstawkę? Co zastąpi klasykę, na której wychowały się pokolenia dzieci? Te pytania same się nasuwają po przeanalizowaniu wyników badań z udziałem dwóch tysięcy rodziców, które relacjonuje brytyjski dziennik "Daily Mail".
Co z tego, że baśnie Hansa Christiana Andersena czy braci Grimm kończą się happy endem. Rodzice uważają je za zbyt przerażające, by czytać je pociechom. Jeden na pięciu opiekunów zastępuje te baśnie współczesnymi opowiadaniami o lekkiej fabule. Połowa rodziców odmawia czytania dziecku baśni o Roszpunce, bo jest tam o porwaniu dziecka. Jedna trzecia mam przyznała, że ich pociechy po usłyszeniu, że wilk zjadł babcię, wpadły w histeryczny płacz. Natomiast aż 52 procent ankietowanych rodziców odrzuca nawet Kopciuszka, bo pokazuje przestarzały model kobiety zajętej wyłącznie pracami domowymi.
Jest jednak światełko w tunelu. Ankietowani rodzice zakładają, że klasyczne baśnie nie znikną całkowicie z domowej biblioteczki. Deklarują, że przeczytają je dziecku najwcześniej dopiero gdy skończy 5 lat, bo wtedy przestanie pojmować usłyszane historie zbyt dosłownie.
Te baśnie są na cenzurowanym rodziców:
1. Jaś i Małgosia - bo opowiada o porzuconych dzieciach, co może przestraszyć najmłodszych
2. Jaś i magiczna fasola - bo zbyt nierealna
3.
Bajka o Piernikowym Ludziku (Gingerbread Man) - bo trudno wytłumaczyć
dziecku, dlaczego piernikowy ludzik zostaje zjedzony przez lisa
4. Czerwony Kapturek - bo trzeba wyjaśnić dziecku sytuację ze zjedzeniem babci przez wilka
5. Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludów - bo sam termin "krasnoludek" nie jest odpowiedni dla dziecka
6. Kopciuszek - bo ta opowieść o młodej dziewczynie, która wykonuje wszystkie prace domowe, pokazuje przestarzały model rodziny
7. Roszpunka - bo dzieci boją się historii o porwaniu
8. Rumpelstiltskin - bo historia o goblinie zawiera również opisy porwania i egzekucji
9. Złotowłosa i Trzy Misie - bo uczy tolerancji dla osób, które kradną
10.
Królowa pszczół - bo nieodpowiedni jest bohater - głupi brat, który
wykonuje zadania w przeciwieństwie do nieudolnych mądrych braci




















































~diegott2012-02-15 09:36
czytam dzieciom te bajki - rodzice ktorzy boja sie wyjasniac swoim dzieciom pewnych rzeczy to niech wlacza TV. A tam mowiace autka i gadajace rybki ...hahaaaahaa
~Aurora2012-02-14 15:43
a nie ma Śpiącej Królewny
~Longer2012-02-14 15:39
Jak nie klasyka to co? POKEMON, SPIDERMAN, BAKUGAN, a może Hannah Montana?
42 calowa plasma , pilot w łape i niech sie edukuje dzieciak...
Hannah montana czyli jak zostać szmatą za kasę
POKEMON czyli jak szybko dostać drgawek i apopleksji
SPIDERMAN , BATMAN i inne ... Amerykańskie społeczeństwo wychowało sie na tych śmieciach i jakie jest ... każdy widzi
~Wiesio13-bicz na PiSiory2012-02-14 15:21
Trzeba być jazzy i trendy!
Czytać dzieciom bajki o kupie albo o tym jak chłopiec pokochał chłopca.
~bajka2012-02-14 13:00
lepiej wychowywac odrazu seksualnie , mowic co z czym sie je , to lepsze dla wspolczesnych matek. Klasyka po co im klasyka trzeba zyc w prawdzie brutalnej prawdzie . Same zapomnialy te mamy ze bajka to walka dobra ze zlem gdzie zlo zwycieza.
~matka-babka2012-02-14 12:19
bzdura -bzdura-bzdura-bzdura- dlaczego nikt mnie nie pyta - a tyle dzieci wychowałam i wychowuję. Wspaniałe dzieci.
~Kokos2012-02-14 11:41
Pokolenie siusiumajtków i tchórzy, a nie rodziców. Ja czytam dzieciom stare bajki, bo uczą życia, a nie bycia bezbronną i bezwładną istotą popychaną przez życie i mocniejszych.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!