Inteligentna pigułka skontroluje, jak bierzesz leki
To niewiarygodny wynalazek - pigułka, a raczej mikroczip, który skontroluje, czy odpowiednio zażywasz leki. O zapomnianych tabletkach lub ich złym dawkowaniem przypomni ci, wysyłając SMS-a oraz zaalarmuje twojego lekarza.
- Co można złapać na Euro 2012? Lekarze ostrzegają
- Z kranu popłynęła woda z... lekami
- Wpadka z pigułkami. Wycofywane, bo nie zapobiegają ciąży
- Co druga Polka nie zmienia diety w ciąży
- Pierwszy lek z ludzkich komórek macierzystych
- Mówiące tabletki trafią do aptek
- Ten kwiat uzdrowi serce
- Nie przyjaźnij się z lekarzem, bo... umrzesz
- Granaty wybuchające lekami - nowa metoda leczenia
- Po co lekarzowi iPad? Do lansu czy do pracy?
- Gruźlica przyjdzie ze wschodu. Z Rosji
- Gruźlica odpuszcza Polakom. Powoli
- Leczenie prądem? Rewolucyjny pomysł lekarzy
- Matura bez bólu >>
- Art. sponsorowany >> Jak sobie radzić po usunięciu piersi?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do końca roku na brytyjski rynek wejdzie inteligentna pigułka przypominająca przewlekle chorym o konieczności zażycia lekarstw. Pacjent po połknięciu mikroczipa dostaje listę zapomnianych leków na telefon komórkowy. To kolejny krok do cyfrowego zdrowia.
Zdrowie Dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>
Według Światowej Organizacji Zdrowia połowa pacjentów nie przestrzega zaleceń lekarzy i zażywa środki farmakologiczne niezgodnie z receptą. W przypadku przewlekle chorych, problem jest bardziej złożony, bo ilości zażywanych leków są kilkakrotnie wyższe niż w przypadku przejściowej choroby.
Problem ma szansę zniknąć dzięki technologii Helios stworzonej przez amerykańską firmę biotechnologiczną Proteus Biomedical. System ma zostać wprowadzony do końca roku na rynek brytyjski - poinformował w styczniu "The Independent". Amerykańskie laboratorium weszło w spółkę z brytyjską siecią aptek Lloydspharmacy. W początkowej fazie sprzedaży, produkt nie będzie refundowany z NHS (brytyjski odpowiednik Narodowego Funduszu Zdrowia).
Jak to działa? Technologia jest złożona z pigułki z czujnikiem wielkości ziarnka piasku, z opatrunku z wykrywaczem, który zakłada się na podbrzusze i z aplikacji na telefon, zawierającej indywidualną listę lekarstw i ich dozowanie. Po połknięciu, pigułka jest aktywowana przez kwasy żołądkowe. Miedź i magnez zawarte w czujniku wywołują nieznaczny prąd elektryczny, zależny od lekarstw zażywanych jednocześnie. Prąd przebiega przez tkanki ciała i jest odbierany przez opatrunek na podbrzuszu, skąd informacje przesyłane są na serwer personelu medycznego. Chory lub jego rodzina informacje dostają SMS-em.
Przetestowaliśmy ten system na setkach pacjentów z różnych dziedzin terapeutycznych, jak gruźlica, choroby psychiczne, problemy sercowe, nadciśnienie czy cukrzyca - zapewnia o skuteczności technologii Andrew Thompson, dyrektor Proteus Biomedical, podkreślając, że to rewolucja w kontroli leczenia pacjentów przewlekle chorych.
System ma jednak swoje minusy. Wymaga od chorego zażycia pigułki za każdym razem, kiedy połyka dzienną dawkę leków, a jej koszt wynosi ok. 50 funtów tygodniowo. Jej przeciwnicy uważają ponadto, że w przyszłości może stanowić narzędzie szerszej kontroli pacjenta i obrócić się przeciwko niemu.





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!