Dziennik.plAktualności

Czwartek, 17 maja 2012

Imieniny: Sławomira, Paschalisa, Weroniki

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 9°C

Polak umiera, a pogotowia nie wezwie

2011-12-09 | Ostatnia aktualizacja: 20:45 | Komentarze: 8 | skomentuj
Zawał nie musi kończyć się tragicznie. Wystarczy wcześniej wzywać pomoc

Zawał nie musi kończyć się tragicznie. Wystarczy wcześniej wzywać pomoc / Shutterstock

Wiadomo, Polak mądry po szkodzie. Tylko tutaj szkoda może skończyć się śmiercią. Jak przekonują eksperci, Polacy za późno wzywają pomoc do zawału serca. Gdybyśmy nie zwlekali, łatwiej byłoby nas ratować. A tak jesteśmy w ogonie pod względem liczby zabiegów ratujących życie.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W Polsce można byłoby uratować znacznie więcej osób z zawałem serca, gdybyśmy wcześniej wzywali pogotowie ratunkowe - przekonywali w piątek przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego na spotkaniu z dziennikarzami w Warszawie. Ze statystyk wynika, że pod względem liczby wykonywanych zabiegów kardiologii interwencyjnej (udrażniania tętnic wieńcowych), ratujących życie zawałowcom, Polska jest na piątym miejscu w Europie, po takich krajach jak Niemcy czy Szwecja.

"To z czym nie możemy sobie poradzić od wielu lat, jest zbyt późne zgłaszanie objawów tzw. ostrego zespołu wieńcowego (OZW)" - podkreśliła prof. Janina Stępińska, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Z przedstawionych na spotkaniu danych wynika, że karetka w ciągu 15-20 minut jest w stanie dowieść do szpitala większość chorych z OZW (określenie coraz częściej używane przez kardiologów zamiast "zawału serca" - PAP). Zanim jednak wezwiemy pomoc, mija kilka, a czasami nawet kilkanaście godzin. "Zdarza się, że chorzy zwlekają nawet cały weekend zanim zgłoszą się do lekarza lub wezwą pogotowie, o ile mają szczęście i wcześniej nie umrą" - dodała prof. Stępinska.

Według prof. Andrzeja Rynkiewicza z I katedry i kliniki Kardiologii Klinicznego Centrum Kardiologii w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym, jedynie 20 proc. osób z zawałem dociera do szpitala w ciągu dwóch godzin od wystąpienia pierwszych dolegliwości, kiedy są największe szanse na ratunek bez poważniejszych powikłań. Pozostali czekają, bagatelizując objawy, chyba że dojdzie do ostrego zawału serca, gdy ustaje krążenie krwi i pozostaje jedynie pięć minut czasu na uratowanie życia chorego.

Zdrowie Dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

W 2005 r. do pacjentów z ostrym zespołem wieńcowym pomoc była wzywana dopiero po upływie średnio 244 minut od wystąpienia pierwszych bólów w klatce piersiowej. "Od tego czasu niewiele się zmieniło. W 2009 r. średni czas wzywania pogotowania ratunkowego do zawału skrócił się jedynie do 219 minut. To wciąż zdecydowanie za długo" - dodał prof. Rynkiewicz.

PAP Źródło: PAP
12następna »
Wypowiedzi: 8
  • ~chicagowiak2012-01-11 19:36

    W USA ---bez ubezpieczenia zdrowotnego min 80 milionow ludzi. Za wezwanie pogotowia rachunek w Chicago ok. 2 tys.dol. ---

  • ~lukasz2011-12-12 03:21

    Proponuje USA podobno najbogatszy kraj swiata 40 mln ludzi bez ubezp.zdrowotnego wiem bo mieszkam wtym syfie ale jak bog da zdrowie to za 2 lata spieprzam z tego kraju

  • ~Zbyszek2011-12-11 17:14

    Polacy znowu jecza! Mieszkam na Zachodzie i tez musze placic za karetke,
    jesli chory nie zostanie zabrany do szpitala. Jesli wam sie nie podoba, to won do USA.Tam nawet ubezpieczeni nie bedziecie!

    A jesli chodzi o Euro- to sie o nie ubiegal? WY! Na sile wam tego Euro nikt nie wciskal!

  • ~otakePOlskemywalczyli2011-12-11 15:32

    Do czego to dochodzi , dyrektywy wykonywane przez NFZ skutkują ... większą śmiertelnością Polaków ! Ale o tym cisza , EURO 2012 ważniejsze , na tym robi się kasę !

  • ~pol anka2011-12-11 13:43

    przypadek z Lublina, karetka przyjeżdża po kilkuminutach, reanimacja albo dożynanie, pacjent pozostawiony sam sobie, ginie mu w międzyczasie 4000 zł. Polacy maja paważną obawę. albo pawulon wstrzykną, może okradną, albo uznają, że za późno.

  • ~POlsza w budowie !!!2011-12-11 12:47

    Polacy się boją, bo ryży volksdeutsch każe sobie za wszystko płacić.

  • ~pool2011-12-10 16:46

    Całkowicie zgadzam się ze Stefanem. Miałem okazję kilka lat temu wezwać pogotowie do żony z powodu bólów w klatce piersiowej i wysokiego ciśnienia. Po przyjeździe pogotowia okazało się że to nie zawał i pani doktor wręcz mi naubliżała, że musiała przyjechać i przy następnym takim zdarzeniu zagroziła, że będę musiał pokryć koszty przyjazdu.karetki.

  • ~Stefan2011-12-09 21:41

    No faktycznie to zupełnie nieprawdopodobne jacy głupi ci Polacy. Może rozwiązaniem tej zagadki okaże się fakt, że za nieuzasadnione wezwanie karetki się płaci i to czasem nie mało. Nie ma osoby, która nie słyszała by o takich wypadkach od znajomych czy rodziny, więc ludzie z zawałem czekają do poniedziałku żeby zgłosić się do lekarza rodzinnego, który przynajmniej wiadomo, że nie skasuje nam 100 zł, jak się okaże że to ból krzyża. Dla niektórych jest już niestety za późno. Tnijmy jeszcze wydatki na służbę zdrowia, komercjalizujmy szpitale, już dziś nas wyprzedza pod względem długości życia objęta embargiem Kuba, jeszcze parę lat i dobijemy do standardów III świata...

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane

Najczęściej komentowane

«